Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny

Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny Jestem psychologiem i psychoterapeutką w trakcie nauki w Szkole Psychoterapii Integratywnej. Pracuję z dorosłymi – stacjonarnie i online.

Wspieram w kryzysach oraz procesie zmiany z poszanowaniem tempa i indywidualnych potrzeb pacjenta.

„My się właściwie nigdy nie kłócimy” - to zdanie samo w sobie niewiele mówi o relacji.Może oznaczać, że dwie osoby dobrz...
27/08/2026

„My się właściwie nigdy nie kłócimy” - to zdanie samo w sobie niewiele mówi o relacji.

Może oznaczać, że dwie osoby dobrze się komunikują i potrafią rozmawiać o różnicach. Ale może też oznaczać, że trudne tematy są omijane, złość zostaje niewypowiedziana, a jedna albo obie osoby często rezygnują z tego, co naprawdę myślą i czują, żeby zachować spokój.

W bliskich relacjach różnice są nieuniknione. Możemy mieć inne potrzeby, granice, oczekiwania czy sposoby patrzenia na daną sytuację.

Sam konflikt nie musi więc świadczyć o tym, że z relacją dzieje się coś złego.
Dużo ważniejsze jest to, czy możemy bezpiecznie powiedzieć drugiej osobie, że coś nam nie odpowiada, że poczuliśmy się zranieni albo że się z nią nie zgadzamy.

Warto też przyjrzeć się temu, co dzieje się po konflikcie.
Czy można wrócić do rozmowy?
Czy jest miejsce na przeprosiny i próbę zrozumienia drugiej osoby?
Czy można się różnić i nadal czuć się ze sobą blisko?

Czasem relacja, w której „nigdy się nie kłócimy”, wcale nie jest spokojniejsza. Być może po prostu nie ma w niej wystarczająco dużo miejsca na to, co trudne.

Dobra relacja nie musi być pozbawiona konfliktów. Ważne, czy obie osoby mogą być w niej szczere także wtedy, kiedy nie jest łatwo. 🌿

Ostatnio zastanawiałam się, jak łatwo „praca nad sobą” może zamienić się w kolejne zadanie do wykonania.Jeszcze lepiej r...
23/08/2026

Ostatnio zastanawiałam się, jak łatwo „praca nad sobą” może zamienić się w kolejne zadanie do wykonania.

Jeszcze lepiej radzić sobie z emocjami.
Jeszcze lepiej stawiać granice.
Jeszcze więcej rozumieć.
Jeszcze lepiej komunikować swoje potrzeby.

I nagle zamiast poczucia, że robimy coś dobrego dla siebie, pojawia się myśl:
„Jeszcze tyle muszę w sobie poprawić.”

A przecież nie każda trudność oznacza, że coś jest z nami nie tak. Czasem jesteśmy zmęczeni. Czasem coś nas przerasta. Czasem reagujemy inaczej, niż byśmy chcieli. Czasem po prostu mamy gorszy dzień.

Praca nad sobą może być czymś naprawdę wspierającym.

Zdarza się jednak, że zaczynamy traktować siebie jak projekt, który cały czas potrzebuje kolejnych poprawek.

I wtedy zamiast kolejnego pytania:
„Nad czym jeszcze muszę popracować?”
może pojawić się trochę ciekawości:
„Co się ze mną teraz dzieje?”

Bo czasem nie ma żadnego kolejnego punktu do odhaczenia. Jest po prostu życie - z emocjami, trudniejszymi momentami, błędami i rzeczami, których jeszcze o sobie nie wiemy.

P.S. Nie ukrywam, że sama czasem w to wpadam 🙈 Jeszcze coś przepracować, jeszcze coś zrozumieć, jeszcze coś poprawić… i tak można bez końca 😮‍💨

A Wy macie czasem poczucie, że „praca nad sobą” zaczyna być kolejnym wymaganiem? 🤍

„Co oni sobie o mnie pomyślą?”Czasem to pytanie pojawia się, zanim zdążymy zapytać siebie: „A czego ja właściwie chcę?”M...
16/08/2026

„Co oni sobie o mnie pomyślą?”
Czasem to pytanie pojawia się, zanim zdążymy zapytać siebie: „A czego ja właściwie chcę?”

Może pojawić się, kiedy zastanawiamy się nad zmianą pracy, przeprowadzką, związkiem, wyglądem, sposobem spędzania wolnego czasu czy decyzją, która dla innych może wydawać się nietypowa.
„Co powiedzą rodzice?”
„Co pomyślą znajomi?”
„A jeśli ktoś uzna, że sobie nie poradziłam?”
„Przecież w moim wieku powinnam już…”

I czasem wybieramy nie to, czego naprawdę chcemy, ale to, co wydaje się bardziej akceptowalne, rozsądne albo bezpieczne w oczach innych.

Potrzeba akceptacji jest czymś naturalnym. Wszyscy w jakimś stopniu przejmujemy się tym, jak jesteśmy postrzegani. Trudność pojawia się wtedy, gdy cudze oczekiwania zaczynają wyznaczać kierunek naszego życia.

Co ciekawe, często nawet nie wiemy, co inni rzeczywiście pomyślą. Tworzymy w głowie własny scenariusz ich reakcji i podejmujemy decyzje tak, jakby ta ocena była już faktem.

Warto więc czasem zatrzymać się przy pytaniu:
„Gdybym nie musiał/a martwić się tym, co pomyślą inni, co wybrałabym dla siebie?”

Nie oznacza to, że każda decyzja podjęta wbrew innym będzie dobrą decyzją. Chodzi raczej o to, żeby wiedzieć, czy wybieram coś dlatego, że tego chcę, czy dlatego, że boję się, jak zostanie to odebrane.

Czasem warto sprawdzić, czy życie, które wybieramy, jest naprawdę nasze - czy tylko dobrze wygląda w oczach innych. 🌿

„Nie wiem.”Dla wielu osób to jedne z najtrudniejszych słów.Od najmłodszych lat uczymy się, że warto znać odpowiedzi. Nic...
06/08/2026

„Nie wiem.”

Dla wielu osób to jedne z najtrudniejszych słów.
Od najmłodszych lat uczymy się, że warto znać odpowiedzi. Nic więc dziwnego, że „nie wiem” często kojarzy się z niewiedzą, słabością albo porażką.

Tymczasem nie zawsze oznacza ono brak wiedzy.

Czasem to znak, że potrzebujemy więcej czasu. Że chcemy lepiej zrozumieć sytuację. Że nie mamy jeszcze wszystkich odpowiedzi.

W psychoterapii często pracujemy nad tym, by nie traktować niewiedzy jak czegoś, czego należy się wstydzić. Niektóre odpowiedzi wymagają czasu. Pojawiają się wtedy, gdy zatrzymamy się, przyjrzymy swoim doświadczeniom i damy sobie przestrzeń do refleksji.

Paradoksalnie, umiejętność powiedzenia „nie wiem” bywa oznaką dojrzałości.
Nie dlatego, że rezygnujemy z szukania odpowiedzi, ale dlatego, że potrafimy zaakceptować, iż nie wszystko musimy wiedzieć od razu.

Bo nie wiedzieć to też naturalna część poznawania siebie i świata. ✨

Po konflikcie jedna osoba chce rozmawiać. Druga potrzebuje ciszy.I bardzo łatwo wtedy pomyśleć:„Skoro nie chce teraz roz...
23/07/2026

Po konflikcie jedna osoba chce rozmawiać. Druga potrzebuje ciszy.
I bardzo łatwo wtedy pomyśleć:
„Skoro nie chce teraz rozmawiać, to pewnie jej nie zależy.”
Albo:
„Skoro naciska na rozmowę, to nie szanuje mojej potrzeby przestrzeni.”

Tymczasem obie te reakcje mogą wynikać z tego samego - z próby poradzenia sobie z trudnymi emocjami.
Dla niektórych rozmowa jest sposobem na odzyskanie poczucia bezpieczeństwa. Chcą wyjaśnić sytuację, usłyszeć drugą osobę i poczuć, że relacja jest nadal bezpieczna.

Dla innych pierwszym krokiem jest wyciszenie emocji. Dopiero wtedy są w stanie rozmawiać spokojnie, bez impulsywnych słów i pochopnych wniosków.

Żadna z tych potrzeb nie jest z natury lepsza od drugiej.
Trudność pojawia się wtedy, gdy zaczynamy oceniać zachowanie drugiej osoby wyłącznie przez pryzmat własnego sposobu przeżywania.

Zamiast zastanawiać się „Dlaczego on/ona tak się zachowuje?”, warto spróbować zapytać: „Czego ta osoba może teraz potrzebować?”
Nie zawsze będzie to łatwe. Ale właśnie takie momenty mogą stać się początkiem lepszego rozumienia siebie nawzajem. 🌿

Wiele osób nie lubi przyznawać się do zazdrości. To jedna z tych emocji, które często budzą dyskomfort, poczucie winy lu...
03/07/2026

Wiele osób nie lubi przyznawać się do zazdrości. To jedna z tych emocji, które często budzą dyskomfort, poczucie winy lub wstyd.

A jednak zazdrość nie zawsze dotyczy czyjegoś sukcesu, pieniędzy czy wyglądu.

Czasem zazdrościmy komuś:
•bliskiej i bezpiecznej relacji,
•umiejętności stawiania granic,
•spokoju,
•pewności siebie,
•wsparcia, którego sami nie doświadczyliśmy,
•odwagi do życia po swojemu.

W takich momentach zazdrość może być czymś więcej niż tylko trudnym doświadczeniem. Może wskazywać na nasze niezaspokojone potrzeby, tęsknoty albo obszary życia, które wymagają większej uwagi.

To, że odczuwasz zazdrość, nie świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem. Jest informacją o tym, co może być dla Ciebie ważne.

Zamiast od razu siebie oceniać, czasem warto zatrzymać się i zadać sobie pytanie:
„Za czym tak naprawdę tęsknię?”

Być może odpowiedź na to pytanie powie Ci coś ważnego o Tobie i o Twoich potrzebach. 💚

„Powinienem sobie z tym poradzić.” „Przesadzam.” „Inni mają gorzej.”To tylko kilka słów. A jednak mają ogromny wpływ na ...
26/06/2026

„Powinienem sobie z tym poradzić.” „Przesadzam.” „Inni mają gorzej.”

To tylko kilka słów. A jednak mają ogromny wpływ na to, jak traktujemy samych siebie.

W gabinecie często słyszę zdania, które na pierwszy rzut oka brzmią zupełnie zwyczajnie. Dopiero gdy zatrzymamy się przy nich na dłużej, okazuje się, że stoją za nimi przekonania, które odbierają nam prawo do przeżywania emocji, proszenia o wsparcie czy stawiania własnych granic.

Oto pięć zdań, które warto zauważyć, jeśli często pojawiają się w Twojej głowie:
🔹„Powinienem/powinnam poradzić sobie z tym sam(a).”
🔹„Inni mają gorzej.”
🔹„Przesadzam.”
🔹„Jeszcze trochę wytrzymam.”
🔹,,Taki już jestem / Taka już jestem.”

Nie chodzi o to, żeby od jutra przestać tak myśleć. To rzadko działa.
Pierwszym krokiem jest zauważenie, jak wygląda nasz wewnętrzny dialog.
Jakie słowa najczęściej kierujemy do siebie, kiedy jest nam trudno.
Bo sposób, w jaki mówimy do siebie, ma znaczenie. Często większe, niż nam się wydaje. 🩵

W relacjach często skupiamy się na tym, co zostało powiedziane: na słowach i odpowiedziach. A jednak najważniejsze dziej...
22/05/2026

W relacjach często skupiamy się na tym, co zostało powiedziane: na słowach i odpowiedziach.

A jednak najważniejsze dzieje się często „między” - w tonie głosu, pauzach, tempie reakcji i w tym, czy ktoś naprawdę zatrzymuje się przy naszym doświadczeniu.

Zdarza się, że rozmowa jest „poprawna”, a mimo to zostaje po niej napięcie albo poczucie niezrozumienia. Nie zawsze wynika to ze złej woli - często chodzi o to, że szybciej odpowiadamy, niż naprawdę słuchamy.

A słuchanie to coś więcej niż czekanie na swoją kolej.
To uważność na emocje, które stoją za słowami, i gotowość, by na chwilę odłożyć własne interpretacje czy odpowiedzi.

Czasem nie trzeba od razu reagować - wystarczy dać drugiej osobie przestrzeń, żeby mogła zostać wysłuchana do końca.

Bo rozmowa staje się naprawdę wspierająca wtedy, gdy nie tylko mówimy, ale też staramy się usłyszeć. I właśnie w tym zatrzymaniu często rodzi się największe zrozumienie. 🩵

Czasem najbardziej boimy się nie porażki…tylko tego, że ktoś naprawdę nas zobaczy.Nasze emocje, potrzeby, wrażliwość.Tę ...
10/05/2026

Czasem najbardziej boimy się nie porażki…
tylko tego, że ktoś naprawdę nas zobaczy.

Nasze emocje, potrzeby, wrażliwość.
Tę część nas, którą zwykle próbujemy ukryć.

Dla wielu osób bycie zauważonym nie było kiedyś czymś bezpiecznym.
Mogło wiązać się z oceną, krytyką albo poczuciem, że trzeba być „jakimś”, żeby zasługiwać na akceptację.

Dlatego część ludzi uczy się:
•umniejszać siebie,
•nie mówić za dużo o swoich emocjach,
•być „bezproblemowymi”,
•pokazywać światu tylko tę najbezpieczniejszą wersję siebie.

Ten lęk często widać w małych rzeczach:
•analizowaniu wiadomości,
•napięciu po publikacji posta,
•trudności z przyjmowaniem komplementów,
•wycofywaniu się po sukcesie.
A jednocześnie większość ludzi bardzo chce być naprawdę zauważona i przyjęta takimi, jakimi są.

I choć dla wielu osób to proces, z czasem coraz łatwiej pokazuje się siebie bez ciągłego napięcia i kontrolowania, jak zostanie się odebranym.

Pomocna bywa terapia, bezpieczne relacje i doświadczenie, że można być sobą - bez konieczności bycia idealnym. Ideały nie istnieją. 😉🤍

Są takie sytuacje, które wracają do nas myślami długo po tym, jak się wydarzyły.Niedokończone rozmowy.Relacje bez wyjaśn...
30/04/2026

Są takie sytuacje, które wracają do nas myślami długo po tym, jak się wydarzyły.
Niedokończone rozmowy.
Relacje bez wyjaśnienia.
Momenty, po których zostaje w głowie jakieś „ale…”.

I często nie chodzi już nawet o samą sytuację.
Bardziej o to, że nie ma w niej zakończenia - odpowiedzi, sensu, kropki na końcu.

Nasz umysł nie przepada za takimi „otwartymi historiami”.
Ma tendencję do wracania do tego, co zostało niedomknięte - w psychologii opisuje to Efekt Zeigarnik.
Dlatego pewne myśli pojawiają się znowu i znowu, nawet jeśli bardzo chcielibyśmy już je odłożyć.

Czasem pomaga spróbować nadać temu własne domknięcie.
Nazwać to, co się wydarzyło.
Zapisać.
Albo dopuścić, że nie wszystko musi mieć jasne zakończenie.

To bywa trudne, ale z czasem może przynosić trochę więcej spokoju. 💫

Adres

Ulica Krasińskiego 18/70
Warsaw
01-581

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 21:00
Wtorek 10:00 - 21:00
Środa 10:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabriela Steć - Gabinet Psychologiczny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij