26/04/2026
𝐍𝐚𝐣𝐰𝐚ż𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐫𝐳𝐲ł𝐨 𝐬𝐢ę 𝐧𝐚 𝐤𝐨ń𝐜𝐮.
W minioną sobotę, 25 kwietnia, prowadziłam sesję dźwiękowo-relaksacyjną dla grupy zamkniętej w Ośrodku Medytacyjno-Rozwojowym Oddechowo.
Przyjechałam tam na zaproszenie Agnieszki i Andrzeja z Breath of Life, którzy prowadzili właśnie kilkudniowe warsztaty. To miejsce od pierwszych chwil zaprasza do zatrzymania. Przestrzeń, cisza i atmosfera naprawdę sprzyjają odpoczynkowi. Najważniejsze wydarzyło się jednak na końcu.
Po sesji uczestniczki i uczestnicy byli wyraźnie poruszeni - dla wielu z nich było to pierwsze doświadczenie 𝐩𝐫𝐚𝐜𝐲 𝐳 𝐝ź𝐰𝐢ę𝐤𝐢𝐞𝐦. Pojawiło się dużo pytań i ciekawości. I to właśnie bardzo lubię. Nie ma dla mnie tematów tabu w dźwiękoterapii - jest za to dużo przekonań, które nie zawsze mają odzwierciedlenie w wiedzy i badaniach.
Pytacie między innymi:
– dlaczego właśnie takie brzmienia,
– jak dźwięk wpływa na ciało,
– co dzieje się z emocjami i naszym stanem wewnętrznym w tracie i po sesji,
– skąd pochodzą instrumenty i jak działają,
– czy to co czułam / czułem jest ok.
A ja bardzo lubię się tym dzielić, łącząc wiedzę muzykologiczną z doświadczeniem pracy z dźwiękiem.
Jeśli chcesz tego 𝐝𝐨ś𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐲ć - zapraszam Cię do mojej przestrzeni.
Możesz napisać do mnie bezpośrednio albo dołączyć do sesji grupowej lub indywidualnej.
Tymczasem - pięknego tygodnia i do zobaczenia (mam nadzieję) gdzieś na tej drodze uważnego doświadczania życia.