01/06/2026
Kto porwał Ci dziecko? Ono czeka na Ciebie i woła codziennie: mamo, tato gdzie jesteś!!!??? Pobawmy się!
Kiedy byłem na przełomie 40 roku życia wielokrotnie słyszałem: przechodzisz kryzys czterdziestolatka… przejdzie Ci.
Z politowaniem słuchałem tych uwag.
Słyszałem to, bo mówiłem, że jadę na nurkowanie, albo pobiegać, że lecę żeglować, albo, że w ogrodzie eksperymentuję z nowymi warzywami, albo, że startuję w zawodach pływackich, albo że realizuje nowy projekt…
Pamiętam, jak pierwszy raz z kolegą stworzyłem biznes: gazetka szkolna odbijana na kalkach. To było w 2 klasie szkoły podstawowej i pierwsze zarobione 25 gorszy.
Pamiętam pierwszą jazdę traktorem, pamiętam pierwszy szałas w lesie, pierwszą złowioną rybę, pierwszą podróż rowerem do Wilna, pierwszą wędrówkę w góry, pamiętam pierwsze trzy pożary w warsztacie :) i pamiętam pierwsze przeróbki roweru.
Pamiętam pierwszą podróż do Moskwy a potem pierwsze podróże po całej Europie…
Potem pamiętam pierwsze zorganizowane konferencje naukowe, publikacje, wystąpienia, udziały w manifestacjach, pierwsze zawody balonowe i tak dalej…
Było tego dużo i zawsze temu towarzyszyło takie… a po co Ci to…????
A po co Ci to…??? Gadali czasami rodzice, czasami sąsiedzi, czasami przypadkowy pasażer w pociągu, czasami koleżanka, kolega a nawet przyjaciele.
Czasami to my sami… nauczeni od innych.
To porywacze… porywają Twoje wewnętrzne dziecko, kiedy nawet nie widzisz. W dobrej wierze…
Uważaj na nich!
Jeśli czujesz, że Twoje dziecko gdzieś zaginęło, to idź na spacer i zacznij go szukać… wystarczy pomyśleć w samotności, czego Ci w życiu żal, co było kiedyś Twoim marzeniem, co dziś do Ciebie wciąż wraca.
Na większość, rzeczy nigdy nie jest za późno. I wcale też nie znaczy, że nie obetrzesz kolana, nie przewrócisz się. Może właśnie dlatego słyszałeś to: po co ci to? W obawie i z troski byś nie cierpiała/cierpiał.
Bądź dzieckiem.
Dzieciństwo to piękna sprawa głównie dzięki ciekawości, jaką ma każde dziecko i naiwności, a raczej nadziei jaką pokłada dziecko w każdym człowieku i w każdej okazji.
Bo kiedy do domu wchodzi ktoś obcy np. sąsiad, wujek, ciocia, listonosz, kurier, nasz kolega to dziecko jest ciekawe i pełne wiary w fajną relację.
Oczywiście. Zawodzimy się na ludziach. Wbijają nam nóż w plecy. Bywa, że ciekawy człowiek okazuje się być oszustem.
Ale nie bój się ludzi.
Bądź dzieckiem.
Taki też jest BetterLand.
BetterLand to dziecko i wytwór dziecięcej ciekawości i otwartości, prowadzony przez ludzi, którzy są cały czas w kryzysie 40-latka/i… 😉
BetterLand ma twarz nastolatki, która wciąż dojrzewa, ale też jest pełna babcinych i dziadkowych mądrości, które z naiwnością dziecka słucha i wykonuje.
Bądź dzieckiem. Do końca życia. Zabawa czeka…
Kupuj w BetterLand
Ps. mam prawie 44 lata i wczoraj ukończyłem swój pierwszy w życiu thiatroln 🙂 a trzy dni przed zawodami wywróciłem się na rowerze i pozdzierałem skórę na rękach i nogach… i usłyszałem takie wewnętrzne: po co ci to??
Odpowiedziałem: fajnie się leciało po asfalcie, jak zdołam wystartować to będzie smakować jeszcze bardziej 😉
Ps. 2 Dzisiaj ostatni dzień promocji na Wielki Dzień mamy i dziecka do -70% w BetterLand.