10/08/2026
To dla Was i z myślą o Was. Wczoraj przepłynąłem 10 km w Bałtyku podczas maratonu pływackiego :)
Dopłynąłem 7. wśród mężczyzn i 2. wśród 40-latków. Trasa przebiegała z mola w Sopocie do mola w Gdyni i z powrotem.
To moje życiowe osiągnięcie sportowe, które dedykuję Wam, drodzy klienci, pracownicy, sympatycy.
Po co to robię?
Na studiach jedna z wykładowczyń często powtarzała nam: jeśli chcesz zapalać innych, sam musisz płonąć.
Jak mamy Was przekonywać do zmiany: życia, nawyków, ekologicznego stylu życia, jak sami byśmy siedzieli na kanapie z pizzą i piwkiem?
Albo byśmy byli schowani za numerem spółki w KRS, powiązanej z tysiącem innych spółek i międzynarodowych korporacji…
Nie, to nie o nas. To nie o BetterLand. To o korporacjach z produktami w ładnych opakowaniach.
O nas wiecie czasami więcej niż o niejednym członku rodziny.
Czy przepłynięcie 10 km w Bałtyku to trudne? Nie. To już finał i nagroda sama w sobie.
Najtrudniejsza jest zmiana myślenia z: nie mam czasu, nie dam rady, dziś nie mogę, co powiedzą inni, nie lubię, nie chce mi się. Nie mam siły. To nie dla mnie. To dla sportowców. Nie mam predyspozycji. Nie mam zdrowia.
Zmiana myślenia na: trening musi się odbyć. Mam jedno życie, jedno zdrowie. Bądź cierpliwy. Bądź dla siebie dobry. Wspieraj i motywuj słabszych od siebie. Trener ma zawsze rację ;)
Nie czekaj na 1 stycznia. Zacznij dziś. Tak jak ja, któregoś listopadowego dnia postanowiłem coś zmienić z myślą o klientach, rodzinie i sobie.
I tak: wstawanie o 5 na trening, czasami po kilku godzinach snu, jest trudne.
Tak, trening często boli. Często nie wychodzi. Często jest źle. Tak, na wieczorne zajęcia siłowe często nie chce się iść, nie ma się energii.
Trudne jest tłumaczenie innym, że się nie pije alkoholu, bo szkoda mi na to życia i zdrowia.
Ale jak to jest, że potem w życiu jakoś tak lżej, że małe problemy mniej denerwują, że kondycja lepsza…, że po treningu każdy z uśmiechem wraca do siebie.
Tak, tą samą dyscypliną jak w sporcie przekładamy na sfery życia zawodowego i prywatnego.
To dlatego BetterLand ciągle i tak wspaniale się rozwija. Bo codziennie, profesjonalnie, z pasją i poświęceniem robimy swoje. Akceptujemy trudności, wyzwania... stawiamy im czoła.
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie, szczególnie mojej kochanej żonie za kibicowanie :) i wspólne treningi :)
Jeśli masz jakieś pytania o trenowanie jakiegoś sportu, jak zacząć, jeśli masz jakieś obawy, możesz zapytać w komentarzu.
Najważniejsze: zacznij. Nie ważne czy dobrze czy źle. Zacznij walczyć o siebie.