21/04/2026
Dziś nieco o mnie... To jest mój Tata i jest dla mnie jednym z najważniejszych nauczycieli w życiu. Moi stali pacjenci „dobrze go znają”, gdyż często cytuję jego slogany. (Za chwilę podzielę się jednym z nich).
Mój Tata jest mechanikiem i to dzięki dorastaniu tuż obok warsztatu, nauczyłem się jak działają różne rzeczy, jakie są między nimi zależności, a co najważniejsze, to bardzo mi to pomaga w obrazowym tłumaczeniu, podczas szkoleń, warsztatów czy terapii, jak działają nasze ciała. Podobieństw jest więcej niż myślisz.
A teraz slogan.. gdy byłem dzieckiem, często pchałem się do warsztatu. Tam coś się działo, było pełno ciekawych rzeczy i zapachów (moje ulubione zapachy warsztatu: benzyna, stary smar i szlifowany metal) i prawie zawsze słyszałem „NAJLEPSZA POMOC, NIE PRZESZKADZAĆ”. Przez dekady mojego życia, echa tych słów, łączyłem tylko z odrzuceniem, aż po latach pracy jako fizjo, pewnego dnia zrozumiałem głębię tego sloganu. Oczywiście wiem, że wtedy Tata chciał mnie chronić przed niebezpieczeństwem, bo sam mam dziecko.
Także... Najlepsza pomoc, nie przeszkadzać. Pozdrowienia od Mietka
P.s. za dzieciaka, to ja byłem od podawania kluczy. Teraz mam swoje klucze i czasem Tata podaje je mi, a ostatnio nawet mogłem mu powiedzieć.. „Gdzie świecisz?! Tutaj jest robota!”