24/08/2026
„Od września biorę się za siebie”
Jeśli właśnie tak sobie pomyślałaś, to naprawdę, rozumiem.
Wrzesień trochę sprzyja takim nowym początkom, podobnie jak styczeń.
Wraca rutyna, kończą się wakacje i nagle pojawia się taka myśl „dobra, czas w końcu zrobić coś dla siebie”.
I bardzo często zaczynamy z ogromnym zapałem.
Nowa dieta, treningi, więcej ruchu, może jakieś postanowienie, że tym razem naprawdę się tego trzymamy.
Tylko później przychodzi zwykłe życie.
Gorszy dzień. Więcej pracy. Wyjazd. Miesiączka. Brak czasu. Nieplanowany obiad ze znajomymi.
I nagle jeden opuszczony trening zamienia się w tydzień, a jeden „gorszy” posiłek w myśl „wszystko zepsułam”.
I chyba właśnie tutaj wiele kobiet niepotrzebnie zaczyna od nowa.
Bo przecież nie musisz robić wszystkiego idealnie, żeby zobaczyć efekty.
Musisz tylko nauczyć się wracać.
Do treningu, do normalnego jedzenia, do dbania o siebie.
Bez wyrzutów sumienia i bez tego wiecznego zaczynania od poniedziałku.
Dlatego jeśli we wrześniu chcesz coś zmienić, nie wymagaj od siebie od razu perfekcji.
Nie obiecuj sobie, że tym razem wszystko będzie idealnie.
Po prostu postanów, że nie zrezygnujesz z siebie tylko dlatego, że po drodze nie wszystko pójdzie zgodnie z planem.
A jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, nie wiesz od czego zacząć albo po prostu chcesz pogadać o tym, jak podejść do tego z głową - napisz do mnie 🤍