22/07/2026
WEŹ SIĘ W GARŚĆ?
To zdanie, choć bywa wypowiadane z troską, zwykle przynosi odwrotny efekt. Sugeruje, że osobie w kryzysie brakuje motywacji albo dyscypliny i że powinna mocniej się postarać, a wówczas trudne emocje miną same. Rzecz w tym, że będąc w głębokim kryzysie psychicznym, nie dysponujemy zasobami, aby po prostu „się pozbierać”. Taka uwaga brzmi zatem jak umniejszanie bólu oraz stawianie wymagań niemożliwych do spełnienia. Zamiast ulgi może wywołać poczucie winy, złość albo wrażenie niezrozumienia.
W profesjonalnej pomocy kryzysowej fraza „weź się w garść” uchodzi za przykład nieadekwatnego wsparcia. Kryzys psychiczny wiąże się z silnym obciążeniem emocjonalnym oraz poznawczym, a to znacząco ogranicza możliwości wykonywania zadań, nawet tych prostych. Badania nad stresem, depresją oraz zaburzeniami adaptacyjnymi wskazują, że ludzie w kryzysie potrzebują przede wszystkim regulacji emocji, poczucia bezpieczeństwa i obecności drugiego człowieka. Znacznie bardziej pomocne jest wtedy pytanie, co można zrobić, aby cierpiący poczuł choć odrobinę ulgi. Ważne jest robienie małych kroków, czyli działania rozłożonego na niewielkie, osiągalne etapy, które stopniowo odbudowują poczucie wpływu. Wsparcie polega na towarzyszeniu i uważności, a nie na stawianiu żądań niemożliwych do spełnienia.
| Więcej w tekście Igora Rotberga w Newsweek Psychologia, Wydanie: 1/2026 dostępnym w Onet Premium i na Literia.pl➡ https://literia.pl/czasopismo-newsweek-psychologia-1-26