02/02/2015
Jeśli kogoś z Was interesuje astronomia, to polecam rzucić okiem na ten dokument, który pokazuje mnóstwo dziur w teorii "wielkiego wybuchu". Dokument ukazuje też problem dzisiejszej nauki, której paradygmaty coraz bardziej wyglądają niczym kościelne dogmaty - mam tutaj na myśli wiarę w rację nie popartą żadnym, bądź dobrym odniesieniem do empirycznej sprawdzalności, co nie powinno być przecież domeną nauki. Niestety jest to bardzo powszechne zjawisko, którego można doświadczyć na wszystkich szczeblach edukacji wraz ze szkołami wyższymi. Nauka sama siebie zaczyna negować łamiąc swoje podstawowe założenia: metodologię. Empiria przestaje mieć znaczenie, a liczą się tylko systemy przekonań i to czy: jesteś z nami czy przeciwko nam.
Często wnioski z badań wynikają z odnalezienia jakiegoś zjawiska i na siłę próby udowodnienia, iż ono - to zjawisko - dowodzi, że coś jest prawdą, bo bardzo się chce by tak było. A przecież niedopita kawa nie oznacza udanej randki, albo końca świata, albo czegokolwiek co by się chciało by to oznaczało.
Na szczęście mamy Internet i możemy poznać poglądy nie zgodne z przyjętym status quo.
https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1422579428&x-yt-cl=85114404&v=GdlOmUiq3OM =4747
Niezliczone strony i portale internetowe umieszczają pokazną liczbę artykułów w sprawie tajemnic kosmosu. Wielu podejrzewa, że standardowe teorie kosmologicz...