EndoMost

EndoMost 9 operacji endometriozy
Projekt - Endometrioza jako Męski Punkt Widzenia

Łączymy - nie dzielimy

Dla nas to po prostu dom. Dla niego — wszystko jest nowe. 🤍Jest z nami od czwartku.Nowe miejsce. Nowe dźwięki. Nowe zapa...
22/08/2026

Dla nas to po prostu dom. Dla niego — wszystko jest nowe. 🤍

Jest z nami od czwartku.

Nowe miejsce. Nowe dźwięki. Nowe zapachy. Inne ręce, które biorą na ręce. Inny głos, który próbuje uspokoić. Inne twarze, które widzi po przebudzeniu.

Dla sześciomiesięcznego malucha taka nagła zmiana to naprawdę dużo.

Dlatego przede wszystkim uczymy się siebie.

My uczymy się jego — co oznacza konkretny płacz, co pomaga mu się wyciszyć, czego nie lubi, czego w danym momencie potrzebuje.

A on uczy się nas.

Sprawdza, czy kiedy zapłacze, ktoś przyjdzie. Czy można przy nas spokojnie zasnąć. Czy te nowe ręce są bezpieczne. Czy w tym zupełnie obcym miejscu można powoli poczuć się dobrze.

Nie oczekujemy, że od razu będzie „jak u siebie”. Dajemy mu czas. Jesteśmy obok i staramy się pokazać mu przede wszystkim jedno — że jesteśmy bezpiecznymi ludźmi.

I chyba powoli zaczyna nam wierzyć, bo pojawia się już lekki, jeszcze trochę nieśmiały uśmiech. 🥹🤍

A Bobuś? 😂

Bobuś jest u siebie i pojawienie się nowego kolegi przyjął po swojemu. Zabawki są wspólne… przynajmniej w teorii 😅 i dość szybko postanowił pokazać młodszemu koledze, kto tutaj rządzi.

Dwa maluchy, dwa zupełnie różne temperamenty i my, próbujący odnaleźć się w tej nowej konfiguracji.

Od czwartku jest więc trochę więcej chaosu, zdecydowanie więcej rzeczy na podłodze i dużo wzajemnego poznawania się.

A ten pierwszy, delikatny uśmiech?

Chyba najlepszy znak, że powoli idziemy w dobrą stronę. 🤍

Na chwilę udało nam się uciec nad jezioro, złapać trochę oddechu i wrócić do domu… w trochę większym składzie. 🤍Od dzisi...
20/08/2026

Na chwilę udało nam się uciec nad jezioro, złapać trochę oddechu i wrócić do domu… w trochę większym składzie. 🤍

Od dzisiaj przez najbliższy miesiąc wspieramy 6-miesięcznego chłopca w ramach rodziny pomocowej.

Czym właściwie jest rodzina pomocowa?

Najprościej mówiąc – to rodzina, która na określony czas przejmuje opiekę nad dzieckiem przebywającym w rodzinnej pieczy zastępczej. Dzieje się tak np. wtedy, kiedy rodzina zastępcza potrzebuje odpoczynku, wyjeżdża, przechodzi leczenie albo z innych powodów przez pewien czas nie może sprawować opieki.

Dla dziecka oznacza to, że nadal pozostaje w opiece rodzinnej – zamiast na ten czas trafiać w zupełnie inne, instytucjonalne środowisko.

Rodzina pomocowa nie „zastępuje” jego rodziny zastępczej. Na chwilę przejmuje codzienność: karmienie, usypianie, spacery, pobudki, zabawę, przytulanie i całą resztę małego dziecięcego świata. A później dziecko wraca do swojej rodziny.

U nas oznacza to miesięczną zmianę.
Dwoje maluchów. Dwa zupełnie różne rytmy dnia. Dwa razy więcej rzeczy wszędzie i prawdopodobnie zdecydowanie mniej snu. 😂

A patrząc na drugie zdjęcie, mam wrażenie, że część domowników już uznała, że skoro pojawiło się kolejne niemowlę, to trzeba zawczasu zająć najlepsze miejsce na macie. 😂🐶

Przez najbliższy miesiąc będzie więc u nas trochę inaczej. Pewnie głośniej, bardziej chaotycznie i jeszcze bardziej dzieciowo.

Nie wiem, co dokładnie jest grane.Ale wygląda na ważne rodzinne zebranie. 😂Jeden nadaje przez tubę.Drugi słucha.Dwa jamn...
12/08/2026

Nie wiem, co dokładnie jest grane.
Ale wygląda na ważne rodzinne zebranie. 😂

Jeden nadaje przez tubę.
Drugi słucha.
Dwa jamniki pełnią funkcję komisji nadzorczej.

Ja tylko czekam na protokół ze spotkania. 🤷🏻‍♀️😂

Zawsze lubiłam mieć czyste okna.Takie naprawdę czyste. Bez smug, bez śladów, bez miliona odciśniętych palców. 😅No cóż…Te...
09/08/2026

Zawsze lubiłam mieć czyste okna.
Takie naprawdę czyste. Bez smug, bez śladów, bez miliona odciśniętych palców. 😅

No cóż…

Teraz na szybie regularnie pojawiają się małe dłonie, czasem nos, czasem coś, czego pochodzenia wolę nawet nie ustalać. 😂

I najlepsze jest to, że… kompletnie mi to nie przeszkadza.

Patrzę na te wszystkie ślady i myślę sobie, jak bardzo w krótkim czasie potrafią zmienić się rzeczy, które kiedyś wydawały się ważne.

Okna są zdecydowanie brudniejsze.

W domu jest głośniej.
Na podłodze wiecznie coś leży.
Dwa jamniki straciły monopol na robienie bałaganu. 😂

A ja?

Chyba pierwszy raz w życiu tak bardzo lubię ten cały nieporządek. 🤍

PS. Okna oczywiście kiedyś umyję.
Ale dzisiaj nie jest ten dzień. 😂

Znałam ten system. A potem znalazłam się po drugiej stronie.Temat pieczy zastępczej nie był mi obcy. Znałam go również o...
06/08/2026

Znałam ten system. A potem znalazłam się po drugiej stronie.

Temat pieczy zastępczej nie był mi obcy. Znałam go również od strony zawodowej. Wiedziałam, jak wygląda wiele procedur, decyzji i formalności.

Wydawało mi się, że całkiem dobrze wiem, jak to wszystko działa.

A potem sami zostaliśmy rodziną zastępczą.

I nagle to, co wcześniej znałam z zupełnie innej perspektywy, stało się częścią naszej codzienności.

Dokumenty przestały być tylko dokumentami.
Procedury przestały być tylko procedurami.
A za słowami „pieczę zastępcza” pojawił się mały człowiek, za którego teraz jesteśmy odpowiedzialni.

Czy coś mnie zaskoczyło?
Oj tak.

Czy na pewne rzeczy patrzę dzisiaj zupełnie inaczej?
Zdecydowanie.

I chyba właśnie o tej drugiej stronie systemu chcę tutaj czasem opowiadać.

Nie o historii dziecka — bo to jego historia i jego prywatność.
O naszej perspektywie. O tym, czego się uczymy, co nas zaskakuje i jak naprawdę wygląda codzienność rodziny zastępczej.

Bez lukru. Ale też bez sensacji. 🤍

Nie wiedziałam, jak bardzo można przywiązać się do czyjejś małej rączki.I chyba właśnie w takich zwykłych momentach najb...
03/08/2026

Nie wiedziałam, jak bardzo można przywiązać się do czyjejś małej rączki.

I chyba właśnie w takich zwykłych momentach najbardziej czuję, że jesteśmy dokładnie tam, gdzie powinniśmy być. 🤍

Endometrioza zawsze będzie częścią mnie.9 operacji. Leczenie. Ból. Strach. Zmiany planów. Tyle zawirowań, że dziś sama c...
02/08/2026

Endometrioza zawsze będzie częścią mnie.

9 operacji. Leczenie. Ból. Strach. Zmiany planów. Tyle zawirowań, że dziś sama czasem zastanawiam się, jakim cudem znalazłam się właśnie tutaj.

Gdybym mogła cofnąć się do początku diagnozowania, do pierwszych operacji i do tej mnie, która kompletnie nie wiedziała, co będzie dalej, powiedziałabym jej jedno:

„Dostajesz teraz po dupie. I jeszcze nieraz dostaniesz. Będą momenty, kiedy wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej, niż sobie zaplanowałaś. Ale przyjdzie taki czas, kiedy spojrzysz na swoje życie i pomyślisz: jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być. I paradoksalnie będziesz tam również dzięki temu, co przeszłaś.”

Nie dlatego, że choroba była czymś dobrym. Nie była. I nie dlatego, że „wszystko dzieje się po coś”, bo wcale tak nie uważam.

Ale to wszystko mnie zmieniło. Nauczyło mnie podejmować trudne decyzje, przewartościowywać życie, odpuszczać rzeczy, których nie mogę kontrolować i trochę inaczej patrzeć na to, co naprawdę jest ważne.

A dziś jestem w miejscu, którego kilka lat temu kompletnie nie potrafiłabym sobie wyobrazić.

Jesteśmy rodziną zastępczą. 🤍

I jestem z siebie naprawdę dumna.

Dlatego ten profil też trochę się zmieni.

Endometrioza nigdzie nie znika. Zawsze będzie częścią mojej historii i częścią mnie. Ale chcę pokazywać też nasze życie dzisiaj — rodzinę zastępczą, codzienność, męża, dwa jamniki i cały ten piękny bałagan.

Mamy przy tym jedną bardzo ważną zasadę: nie pokazujemy wizerunku dziecka.

Chcę mówić o rodzicielstwie zastępczym, o codzienności i o bezpieczeństwie dzieci w sieci. Ale jego twarz, prywatność i historia nie są ceną za prowadzenie tego profilu.

Czasem będzie więc rączka, plecy albo — jak tutaj — kubek, który zrobi za nas całą robotę. 😅

Trochę endometriozy. Trochę rodziny zastępczej. Dużo zwykłego życia.

Gdybym kilka lat temu zobaczyła siebie dzisiaj, chyba długo nie uwierzyłabym, że to naprawdę moje życie.

A jest.
I jestem z niego cholernie dumna. 🤍

Adres

Wroclaw
50-107

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy EndoMost umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do EndoMost:

Skróty

Udostępnij