Dorota Wójcik - relacja z jedzeniem i ciałem

Dorota Wójcik - relacja z jedzeniem i ciałem Psycholożka Psychodietetyczka
Psychoterapeutka kontekstualno-behawioralna in spe
🍀Psychoterapia
🍀Konsultacja psychodietetyczna
🍀Warsztaty

Pracownia Zdrowego Stylu powstała z myślą o wspieraniu kobiet w dokonywaniu pozytywnych zmian, aby żyć zdrowo i w zgodzie ze sobą. W gabinecie we Wrocławiu i podczas konsultacji on-line pomagam kobietom w skutecznym odchudzaniu i zmianie nawyków żywieniowych, a tak naprawdę w odzyskaniu zdrowej relacji z jedzeniem i samoakceptacji. Pomagam kobietom, które chorują na zaburzenia odżywiania, kompulsy

wnie się objadają, zajadają stres i emocje. Znajdziesz mnie też na Instagramie https://www.instagram.com/pracownia.zdrowego.stylu/
a na blogu https://pracowniazdrowegostylu.pl/blog/ oprócz dużej dawki wiedzy, inspiracji i motywacji zobaczysz pozytywne podejście do odchudzania i zdrowego stylu życia. Bez diet, błędnego koła odchudzania i spiny.

Kiedy chcemy robić coś naprawdę ważnego, łatwo spotkać się z lękiem, niepewnością, która mówi: „może jeszcze nie teraz”,...
21/05/2026

Kiedy chcemy robić coś naprawdę ważnego, łatwo spotkać się z lękiem, niepewnością, która mówi: „może jeszcze nie teraz”, „może nie będzie wystarczająco dobre”.

Jedną z moich wartości jest odwaga. Nie rozumiem jej jako brak lęku, tylko gotowość, żeby robić miejsce na dyskomfort i mimo lęku wychodzić do ludzi, dzielić się, mówić o tym, co dla mnie ważne. Gotowość, żeby mimo lęku być autentycznie w kontakcie z drugim człowiekiem.
🎧Nagrałam podcast dla W Przestrzeni - Instytut Rozwoju Osobisty i bardzo bliski temu, jak rozumiem swoją pracę i terapię akceptacji i zaangażowania ACT.

Na ścianie przy biurku mam cytat Russa Harrisa: „Twoją rolą w uczeniu się i praktykowaniu ACT jest być sobą”. Coraz bardziej uczę się żyć i pracować „rękami i sercem” ACT-u. Z większą uważnością na to, co dla mnie ważne, z większą otwartością na swoje i innych doświadczenia i z mniejszą potrzebą dążenia do tego, żeby wszystko było idealne.

Jeśli posłuchasz - będzie mi bardzo miło🩶

Kliknij w link, aby posłuchać👇
https://open.spotify.com/episode/5rFyLMgVORy5JpPHSbGOLR?si=TI0Yj5_OQReDykeYQg5gFA

Perspektywa zbliżającego się maja nieco mnie niepokoi, bo mówi o zbliżającej się połowie roku i przypomina mi, że upływ ...
30/04/2026

Perspektywa zbliżającego się maja nieco mnie niepokoi, bo mówi o zbliżającej się połowie roku i przypomina mi, że upływ czasu i zmiany są niemożliwe do zatrzymania.
Na kwiecień miałam intencję uczenia się życia pełnym sercem❤️‍🩹

1. Byłam uważna na wiosnę, moją ulubioną porę roku. Codziennie zaglądałam do ogrodu, robiłam zdjęcia tulipanom, wąchałam rosnące przy płotach bzy.
2. Do gabinetu wpuściłam więcej słońca - dosłownie i w przenośni - momentami więcej odwagi, spontaniczności i humoru. Rozpoczęłam też nowy proces psychoterapii własnej. To jedna z piękniejszych rzeczy tego miesiąca i mam nadzieję kolejnych. Czuję ciekawość, poruszenie, ucieleśnienie i przywiązanie
3. Czytałam więcej prozy, pierwszy raz w tym roku na tarasie. Pięć rozpoczętych podręczników nadal leży na biurku.
4. Odpoczywałam raczej resztkami sił, niż regularnie
5. Kwiecień był zdecydowanie o ruchu i tym samym kolejnym już miesiącem treningów, z których czerpię siłę w ciele. Chociaż umysł podsuwa mi różne cele treningowe, wciąż ćwiczę dla samej siebie.
6. Spotykałam się ze sztuką i trudnymi tematami kobiet, dużo rozmawiałam o własnych trudnościach i czułam wspólnotę doświadczeń z innymi kobietami, przyjaciółkami i tymi dalszymi w relacji.
7. Kibicowałam ulubionej drużynie koszykarskiej kobiet i ulubionej małej koszykarce.
8. Jadłam dużo i pysznie. Robiłam gofry, placki, eksperymentowałam w kuchni, uczyłam się nowych przepisów. Nie wyobrażam sobie dnia bez smacznego i zdrowego jedzenia.
9. Weekend spędziłam na zjeździe w szkole psychoterapii w Warszawie. Poza obfitością refleksji, pracy własnej i nowymi kierunkami na najbliższe dni (prawda, piękno, wolność) zabrałam sobie słowa Shakespeare’a: Lepiej jest kochać i stracić niż nigdy nie kochać w ogóle

Pięknej i uważnej wiosny🍀

W relacji z jedzeniem bardzo łatwo oddać ster własnemu umysłowi. Nie dzieje się to nagle, a raczej stopniowo, niemal nie...
21/04/2026

W relacji z jedzeniem bardzo łatwo oddać ster własnemu umysłowi. Nie dzieje się to nagle, a raczej stopniowo, niemal niezauważalnie. Najpierw pojawia się myśl, potem kolejna, a z czasem zaczynają one brzmieć coraz bardziej przekonująco.

„Musisz to kontrolować, inaczej wszystko się rozsypie.”�„Nie powinnaś tego jeść, nie zasługujesz.”�„Najpierw schudnij, dopiero wtedy możesz czuć się dobrze ze sobą.”�„Inni sobie radzą, a Ty znowu zawodzisz.”

To nie są tylko pojedyncze zdania. To często głosy, które zaczynają wpływać na decyzje, na sposób patrzenia na siebie, na codzienne wybory. Jedzenie przestaje być odpowiedzią na głód czy potrzebę ciała, a zaczyna być odpowiedzią na napięcie, lęk, wstyd albo próbą odzyskania kontroli.
Z czasem może pojawić się poczucie, że życie zapauzowało. Jakby wszystko miało zacząć się później - kiedy twoje ciało będzie inaczej wyglądać, kiedy ogarniesz jedzenie, kiedy w głowie zapanuje cisza.

W terapii akceptacji i zaangażowania (ACT) patrzymy na to doświadczenie z nieco innej perspektywy.
Zakładamy, że te myśli, nawet jeśli są bolesne i surowe, nie pojawiają się po to, żeby Cię zniszczyć. Są wytworem umysłu, który próbuje Cię przed czymś ochronić: przed odrzuceniem, zawodzeniem innych, poczuciem bycia niewystarczającą. Problem nie polega więc na tym, że te myśli się pojawiają. Problem zaczyna się wtedy, gdy traktujemy je jak coś, czemu trzeba się podporządkować.

Kiedy myśl „nie powinnaś tego jeść” zaczyna działać jak rozkaz, bardzo łatwo stracić kontakt z własnym ciałem i jego potrzebami. Kiedy myśl „jesteś słaba” brzmi jak fakt, trudno zobaczyć w sobie coś więcej niż tę ocenę.

ACT nie zachęca do tego, żeby z tymi myślami walczyć albo je na siłę zmieniać na pozytywne. Proponuje coś bardziej subtelnego, ale jednocześnie bardzo wymagającego: nauczenie się zauważania ich jako myśli, a nie jako prawdy.
Czasem może to wyglądać bardzo prosto. Na przykład zatrzymujesz się na chwilę i zamiast automatycznie podążyć za tym, co mówi umysł, mówisz do siebie:
🗣️”Pojawiła się myśl, że nie powinnam tego jeść”.

To niewielka zmiana w słowach, ale duża zmiana w perspektywie. Tworzy się odrobina przestrzeni.
W tej przestrzeni możesz zadać sobie inne pytanie. Nie „czy ta myśl jest prawdziwa?”, ale raczej „czy podążanie za nią pomaga mi budować taką relację z jedzeniem i ze sobą, jakiej naprawdę chcę?”.
Czasem odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Czasem pojawi się lęk, napięcie, opór. I to jest w porządku. Zmiana polega na tym, żeby powoli uczyć się robić małe kroki w stronę tego, co ważne. Nawet wtedy, gdy w środku jest trudno.
Dla jednej osoby takim krokiem może być zjedzenie regularnego posiłku mimo pojawiających się myśli o kontroli. Dla innej zatrzymanie się w momencie napięcia i zauważenie emocji, zamiast automatycznego sięgania po jedzenie lub jego unikania.

Nie musisz czekać, aż Twój umysł się uspokoi, żeby zacząć budować inną relację z jedzeniem. Myśli mogą się pojawiać czasem głośno, czasem uporczywie, a jednocześnie jesteś czymś więcej niż to, co mówi Twój umysł.

„Człowiek musi z kimś czuć, z kimś myśleć, z kimś rozmawiać, aby wiedział, że istnieje.”Wiesław Myśliwski
19/04/2026

„Człowiek musi z kimś czuć, z kimś myśleć, z kimś rozmawiać, aby wiedział, że istnieje.”
Wiesław Myśliwski

Dziś post od naszych terapeutek 🌿

W pracy gabinetowej dużo mówimy o potrzebie zatrzymania i regulacji. O tym, że układ nerwowy potrzebuje pauz, żeby móc wracać do równowagi. Potrzebuje wyregulowania, aby potem móc współtworzyć z osobami klienckimi bezpieczną przestrzeń do pracy terapeutycznej.

A jednocześnie w naszym zawodzie łatwo być w ciągłym dawaniu. Na co dzień słuchamy, towarzyszymy, czujemy… Często się szkolimy - czasem też razem, we trzy, spotykając się co jakiś czas.

Praca terapeutyczna angażuje i wciąga - można w niej zostawać mentalnie i fizycznie zbyt długo. Bo jest ważna, daje poczucie sensu, a przy tym jest po prostu ciekawa.

Ale żeby naprawdę móc być z innymi, potrzebujemy też miejsc, w których ktoś jest z nami.

Dziś odpuściłyśmy wspólne bycie „po coś” (szkolenie, rozwój) na rzecz bycia po prostu. Zwyczajnie.

Śniadanie i kawa bez pośpiechu, wiosenny spacer i mieszanka tego wszystkiego, co w nas.

Tego było nam trzeba 🌺
Agnieszka, Gosia, Dorota

CORrelation - emocje mają głos
Małgorzata Zięba - gabinet psychoterapii i psychodietetyki
Dorota Wójcik - relacja z jedzeniem i ciałem

16/04/2026

Terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) to głęboko humanistyczne podejście. Terapeuta towarzyszy i wierzy, że klient_ka robi najlepiej, jak potrafi, co buduje bliskość. Dla mnie ACT to filozofia życia opartego na autentyczności i gotowości do przyjmowania bólu. W gabinecie i poza nim.

Russ Harris w jednej z książek napisał: „Twoją rolą w uczeniu się i praktykowaniu ACT jest być sobą”
Od siebie dodałabym, że bycie sobą wystarczy!

W sobotę nagrałam odcinek podcastu dla Kiedy będzie już zmontowany, dam znać. Jestem szczęśliwa, kiedy mogę mówić o ACT i pracować w tym nurcie.

17/03/2026

Dziś wzięłam ciężarki i pozwoliłam sobie poczuć każdy ruch. Czułam, jak ciało się budzi, jak krew ogrzewa mnie od głowy po palce, jak ruch przypomina mi o sile i żywotności, które mam w sobie. Nawet jeżeli umysł mówi coś zupełnie innego, ocenia moje ciało lub chce liczyć powtórzenia.

Jak wyglądałby Twój dzisiejszy ruch, gdybyś wsłuchała się w ciało, a nie w to, co mówi umysł?

żywotność w ciele kontakt z ciałem obecność ruch i emocje samoświadomość ciało jako sprzymierzeniec

10/03/2026

Zmiany w pracy terapeutycznej często zaczynają się cicho, bez fajerwerków. Zmiany w życiu terapeuty też.

Od marca dołączyłam do zespołu Zdrowego Miejsca Terapii To kolejna przestrzeń, w której prowadzę psychoterapię i konsultacje psychodietetyczne. Tym samym otwieram 2 wolne miejsca na psychoterapię lub konsultację psychodietetyczną.

Specjalizuję się w obszarze zaburzonej relacji z jedzeniem, jednocześnie pracuję ze wszystkimi osobami, które chciałyby odbudować tę najważniejszą relację - ze sobą. Towarzyszę im uważnie, cierpliwie i z pełnym szacunkiem.

Jeśli czujesz, że to dobry moment, możesz napisać do mnie wiadomość prywatną, żeby zapytać o szczegóły lub zarezerwować termin - link w opisie profilu.

Czy obchodziłaś Dzień Kobiet? Czy inni składali Tobie życzenia, wręczali kwiaty, a może Ty sama dla siebie zrobiłaś w ty...
09/03/2026

Czy obchodziłaś Dzień Kobiet? Czy inni składali Tobie życzenia, wręczali kwiaty, a może Ty sama dla siebie zrobiłaś w tym dniu coś wyjątkowego?

O tym, że nie musimy zasługiwać (wyglądem, masą ciała, idealną skórą), aby być dla siebie dobre…
O tym jak zmienić relację z wewnętrznym krytykiem, a przez to z samą sobą…
Co terapia ACT mówi o akceptacji…

posłuchasz w podcaście Masz Sens z moim udziałem:

https://open.spotify.com/episode/2jRhTpfV8anPQdjGym6Qwy?si=-LfmaPlTSD-FTUkyi7pKrQ&t=5&pi=12zIo8oeQUCOk

Polecamy najnowszy odcinek podcastu Masz Sens z udziałem naszej psycholożki i psychoterapeutki Doroty Wójcik.

W rozmowie Dorota mówi o relacji ze skórą, o kobiecości bez presji oraz o tym, jak przestać walczyć ze swoim odbiciem, a zacząć traktować je z większą życzliwością.

To odcinek o akceptacji, ciele i o tym, jak budować bardziej wspierającą relację ze sobą. Szczególnie polecamy go dziś, w Dzień Kobiet - jako zaproszenie do refleksji o samoakceptacji i kobiecości 🌺

Zapraszamy do posłuchania:

https://open.spotify.com/episode/2jRhTpfV8anPQdjGym6Qwy?si=-LfmaPlTSD-FTUkyi7pKrQ&t=5&pi=12zIo8oeQUCOk

Zapraszam🌷Możesz przyjść na pojedynczą konsultację lub rozpocząć dłuższy proces psychodietetyczny
07/03/2026

Zapraszam🌷Możesz przyjść na pojedynczą konsultację lub rozpocząć dłuższy proces psychodietetyczny

Twoja relacja z jedzeniem zasługuje na zrozumienie, a nie ocenę. Jeśli czujesz w niej napięcie, zagubienie albo bezsilność - możesz bezpiecznie o tym porozmawiać.

Zapraszamy na konsultacje psychodietetyczne w naszym Instytucie - do miejsca, w którym zostaniesz wysłuchan_ z uważnością, życzliwością i bez presji.

To przestrzeń do rozmowy o podjadaniu pod wpływem stresu, napadach objadania się, restrykcyjnych dietach, trudnościach z utrzymaniem zmian, poczuciu braku kontroli czy ciągłym niezadowoleniu z ciała. Przyglądamy się nie tylko temu, co jesz, ale także dlaczego jesz, bo emocje, doświadczenia i przekonania mają ogromne znaczenie w procesie zmiany.

Podczas konsultacji:
▪️ przyglądamy się Twojej historii diet i doświadczeniom związanym z jedzeniem,
▪️ pomagamy zrozumieć mechanizmy stojące za trudnościami,
▪️ wspólnie szukamy realnych, dopasowanych do Ciebie rozwiązań,
▪️ uczymy, jak budować bardziej wspierające nawyki,
▪️ ustalamy możliwe kierunki dalszej pracy.

Konsultacje prowadzą:
▪️ Małgorzata Zięba
▪️ Dorota Wójcik

📞 Rejestracja telefoniczna: 71 331 78 09
💻 Możesz także wygodnie umówić wizytę poprzez nasz system rezerwacji ⬇️

Konsultacja psychodietetyczna - wizyta stacjonarna (w gabinecie):

https://www.wprzestrzeni.com/booking-calendar/konsultacja-psychodietetyczna

Konsultacja psychodietetyczna - wizyta online:

https://www.wprzestrzeni.com/booking-calendar/konsultacja-psychodietetyczna-online

Zapraszamy do kontaktu 🌿

Jest takie ćwiczenie w terapii ACT, aby wyobrazić sobie, że w ostatnim czasie chodził za nami ufoludek. Nic nie mówił, t...
04/03/2026

Jest takie ćwiczenie w terapii ACT, aby wyobrazić sobie, że w ostatnim czasie chodził za nami ufoludek. Nic nie mówił, tylko przyglądał się i zapisywał w notesie, co robiliśmy, czemu poświęcaliśmy swoją uwagę i energię. Nie zna naszych myśli, uczuć i intencji. Obserwuje tylko zachowanie. Na tej podstawie wyciąga wnioski, co jest dla nas ważne, jakie są nasze wartości.

Co napisałby ufoludek, gdyby chodził za Tobą przez ostatni miesiąc?
Zadałam sobie to pytanie, wspominając luty. Nie zawsze jestem zachwycona tym, co przeczytałabym w notesie ufoludka. Momentami uznałby, że robienie wszystkiego na raz jest dla mnie ważne, zarwanie nocy, odkładanie zadań na później i nadmierne sprzątanie. Jednocześnie jestem dumna, czym jeszcze wypełniałam swój luty

1. Chodziłam.
2. Ćwiczyłam na macie, na plaży, w sali obok zajęć dodatkowych mojej córki. Wykorzystywałam momenty na ruch, czasem planowałam dzień pod trening. Dawno nie miałam takiej radości i uczucia siły w ciele
3. Biegałam spontanicznie, bez zegarka, bez celów
4. Byłam offline, bez komunikatorów i social mediów - już od listopada.
5. Jadłam wyjątkowo pysznie i zwyczajnie.
6. Kąpałam się w ubraniu w oceanie, chociaż boję się głębokości i marznę w wodzie.
7. Odważałam się pomimo strachu - prowadzić trudne rozmowy, mówić po hiszpańsku, odpuszczać, ujawniać wrażliwe części.
8. Gotowałam wymyślnie i prosto. Zrobiłam z córkami piknik na plaży o zachodzie słońca
9. Czytałam
10. Pisałam
11. Przytulałam się
12. Oddychałam w momentach, kiedy przestaję oddychać.

Dziękuję luty. Dałeś mi ożywienie, ciepło wewnętrzne, głośny płacz i śmiech, pełny brzuch, odczuwanie wszystkimi zmysłami, reorganizację tego, co potrzebowało i bliskość z ludźmi.

Adres

Plac Solny 16 (Budynek Starej Giełdy) Gabinet 301/1 (3 Piętro)
Wroclaw
50-029

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dorota Wójcik - relacja z jedzeniem i ciałem umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dorota Wójcik - relacja z jedzeniem i ciałem:

Udostępnij