Ewelina Jałoszewska

Ewelina Jałoszewska Spójność • Klarowność • Wewnętrzny ruch Od zawsze zadawałam pytania, które wykraczały poza to, co oczywiste i przyjęte. Nie naprawiam i nie prowadzę.

Ustawienia systemowe • integracja świadomości • Chanelling
Towarzyszę w odkrywaniu siebie, transformowaniu schematów i odzyskiwaniu wpływu na życie.
Świadomość otwiera nowe możliwości. Pytania o zdrowie, los, sens i to, co nas prowadzi głębiej niż rozum. Moja droga była procesem osobistej transformacji –
stopniowej, doświadczanej w ciele, emocjach i codziennym życiu. Z czasem naturalnie zaczęła pr

owadzić mnie do pracy z innymi. Dziś tworzę przestrzeń pracy indywidualnej i grupowej
dla osób będących w procesie zmiany lub przejścia. Towarzyszę temu, co jest gotowe się ujawnić. Korzystam z różnych podejść – takich jak ustawienia systemowe,
Internal Family Systems, praca energetyczna i channeling –
jako języków pracy z polem i świadomością. Pracuję uważnie i w zgodzie z granicami – swoimi i klienta. Regularnie pozostaję w kontakcie ze sobą i swoim procesem. Interesuje mnie człowiek jako spójna, wielowymiarowa całość. Kryzysy, choroby i zastoje postrzegam nie jako błąd,
lecz jako informację i zaproszenie do głębszego kontaktu ze sobą. Moja praca jest zaproszeniem do przypomnienia sobie własnej mocy,
wewnętrznego porządku i możliwości życia z większą lekkością –
zarówno w sferze osobistej, jak i zawodowej.

Takie to wyróżnienie otrzymałam.Niezwykle zaskoczona słuchałam Pani, zastanawiając się, o czym to dla mnie jest.I przypo...
26/08/2026

Takie to wyróżnienie otrzymałam.

Niezwykle zaskoczona słuchałam Pani, zastanawiając się, o czym to dla mnie jest.

I przypomniało mi się gorące pragnienie, które jakoś w lutym przeze mnie przepłynęło – pragnienie, by ktoś zobaczył i docenił moją pracę.

Sporo w następnych dniach z tą częścią pracowałam.

Bo skoro jest pragnienie, to znaczy, że tego był brak.

I dzisiaj patrzę na to wyróżnienie i myślę sobie:
zostałam zauważona.

Nie wiem jeszcze, co dokładnie to dla mnie znaczy.

Ale wiem, że jest mi po prostu miło.
Bardzo.

I chyba pierwszy raz nie chcę tego od razu podważać, analizować ani zastanawiać się, czy naprawdę na to zasługuję.

Po prostu przyjmuję.

Dziękuję. 🌹

No cóż… szybka manifestacja pragnienia urzeczywistniona. 😉

Piękny jest ten świat i piękni są ludzie.Dziś na własnej skórze przekonałam się o bezinteresowności i zwykłym „niezwykły...
22/08/2026

Piękny jest ten świat i piękni są ludzie.

Dziś na własnej skórze przekonałam się o bezinteresowności i zwykłym „niezwykłym „ ludzkim zachowaniu.

Całkiem nieźle zakręcona w biegu zostawiłam prezent na pewnym dworcu. Zorientowałam się , że go zgubiłam siedząc już w autobusie.

Przemiły Pan kierowca wypuścił mnie po 3 minutach jazdy.

Jednak biegnąc na owy dworzec jakimś cudem spadł mi plecak w którym był portfel z dokumentami i gotówką.
Zorientowałam się że go zgubiłam po jakiś kolejnych 15 minutach będąc w kolejnym autobusie.

Rewelacyjny dyżury uruchomił przepływ informacji z której dowiedziałam się, że zgubiłam plecak biegnąc na dworzec( bo widział to kierowca)

Gdy dojechałam na miejsce zadzwoniłam na komendę policji chcąc zgłosić zagubienie i się okazało, że jakaś przemiła kobieta przyniosła moją zgubę z całą zawartością.

Jasne.
Na świecie dzieje się dużo trudnego, wiele krzywdy i niesprawiedliwości.
Ale o tym się dużo mówi. Może czasem nawet nazbyt wiele.

Cała moja sytuacja to splot małego szaleństwa , nieuwagi i pięknej postawy obcych ludzi.

Jeden powie nic wielkiego.
A ja wolę docenić te piękne gesty ❤️

Cała ta sytuacja zatrzymała mnie nie tylko pod względem obserwacji i wdzięczności do postawy innych osób.
W pewnym momencie odpuściłam. Przyjęłam wersję, że być może będę musiała wyrobić dokumenty.
Zablokowałam kartę i dowód a ostatnim miał być telefon na komisariat.
Jestem z tych, którzy starają się mieć podgarniany swój świat. Ta strata wywołała we mnie sporo emocji ale pozostałam w swojej sprawczości.
Ogarniałam kuwetę.
Nie zrezygnowałam z planów, przyjęłam trudność , zaopiekowałam się nią i ruszyłam dalej.
Odpuściłam swoje muszę, powinnam.

Jeszcze 5 lat temu z paniki bym wysiadła na byle jakim przystanku, zapaliła papierosa i rozkraczyła do reszty swój dzień.
Umiejętność bycia w trudnych, reagowania na bieżąco i piękne odpuszczenie to właśnie efekt wewnętrznej drogi do siebie, którą wciąż przebywam.

Często słyszę pewnego rodzaju iluzję, która nieźle potrafi was zakręcić. „ Jeśli dzieje mi się coś trudnego, to znaczy, że robię małe postępy, albo coś robię źle.
Bo w trakcie i im bliżej końca tym życie powinno być lżejsze.”
I zawsze powtarzam, że każdy z nas ma w sobie to małe dziecko, które pragnie tego idealnego, bezpiecznego, bezproblemowego świata.

Dorosły staje do życia i do trudności. Bo one są jego częścią ❤️

19/08/2026

Bohater rodzinny potrafi dawać bardzo dużo.
Ale czy potrafi przyjąć?
Czasem właśnie tego musi nauczyć się najbardziej. ❤️

Bohater rodzinny a zarabianieBohater rodzinny jest nastawiony na ratowanie i dawanie.Dlatego trudne może być dla niego p...
19/08/2026

Bohater rodzinny a zarabianie

Bohater rodzinny jest nastawiony na ratowanie i dawanie.

Dlatego trudne może być dla niego poczucie, że zasługuje na godziwe wynagrodzenie.

Może mieć trudność z wycenieniem swojej pracy, bo łatwiej mu dawać niż brać.

Może zaniżać swoje ceny lub wciąż trafiać na osoby w potrzebie, którym może pomóc.

Może być mu trudno uwierzyć, że może przyjmować — nie tylko pieniądze, ale też dobre słowo, wsparcie czy inne benefity.

Może mieć trudność z proszeniem o podwyżkę.

Może też nie wierzyć, że można pracować lżej i jednocześnie zarabiać więcej.
Jest przyzwyczajony do ciężkiej pracy i zaspokajania potrzeb innych.
Do przewidywania, czego potrzebują inni, zanim jeszcze o to poproszą.
O swoich potrzebach często zapomina.

Może też nieświadomie łączyć wysokość zarobków z tym, ile wysiłku wkłada. Im ciężej pracuje, tym bardziej czuje, że zasługuje.

A jeśli praca przychodzi łatwo, może pojawić się poczucie winy.

Pieniądze są również formą przyjmowania.

I czasem dla bohatera rodzinnego właśnie to może być trudniejsze niż samo zarabianie.

Uwierzenie, że już może przyjąć — i że może być lżej, niż przywykł.

Może być tak głęboko w tym zanurzony, że jednym z niewielu sygnałów, po których może rozpoznać swój schemat, jest poczucie, że w życiu ma ciągle pod górę i że trudności pojawiają się u niego częściej niż u innych.

Ewelina ♥️

⭐️Jestem dostępna do pracy indywidualnej online lub w Gliwicach. Sesja trwa do półtorej godziny

🎯 stacjonarnie Gliwice 450 zł
☎️ online - mesenger lub Google Meet
(potrzebujesz kamerki) 400 zł
🎯 https://ewelinajaloszewska.pl/
💌 [email protected]

Jeśli jedyną przeszkodą są finanse – napisz. Być może uda nam się znaleźć rozwiązanie.

Moja praca ma charakter rozwojowy i edukacyjny. Nie jest psychoterapią ani formą leczenia i nie zastępuje wsparcia specjalistów zdrowia psychicznego.

Bohaterowie rodzinni' kochają swoich rodziców i są od nich całkowicie uzależnieni, bardzo się więc starają, by w miarę s...
16/08/2026

Bohaterowie rodzinni' kochają swoich rodziców i są od nich całkowicie uzależnieni, bardzo się więc starają, by w miarę swoich możliwości poprawić jakość życia najbliższych.

Wielu zdobywa wyróżnienia za dobre wyniki w nauce lub zostaje przewodniczącymi klasy, a ich osiągnięcia przynoszą zaszczyt i dumę zarówno rodzicom, jak i im samym.

Niektórzy zostają gwiazdami sportu albo królowymi piękności, a zdobywane przez nich trofea, medale i korony równoważą porażki rodziców.

Jeszcze inni osiągają sukcesy jako muzyczki lub artyści, których talent pokazuje rodzicom, a także światu, że w domu wszystko jest w najlepszym porządku. Wydaje się bowiem, że w rodzinie, która wydaje dziecko tak silne i podziwiane jak bohater rodzinny, musi dziać się dobrze.

W domu 'bohaterowie rodzinni' często zachowują się raczej jak rodzice niż dzieci.

Upewniają się, że matka czy ojciec dotrą na czas do pracy, albo biorą na siebie gotowanie i sprzątanie.

Opiekują się rodzeństwem i domowymi zwierzętami i zostają rodzinnymi planistami, którzy pamiętają o wizytach u lekarzy i dniach wywozu śmieci, wydają polecenia i doradzają oszołomionym dorosłym.

Bohaterowie rodzinni, świetnie radząc sobie w życiu, sprawiają, że ich rodzice czują się lepiej – i dzięki temu ich samopoczucie także się poprawia.

Odnoszący największe sukcesy 'bohaterowie rodzinni' sprawiają wrażenie, jakby wyzwania, z którymi mierzą się w domu, nie tylko ich nie przytłaczały, ale wręcz motywowały do lepszego funkcjonowania, i może pod pewnymi względami faktycznie tak jest.

Jednak z tego powodu trudno czasem zauważyć, że te dzieci przede wszystkim potrzebują ratunku.

Meg Jay
🌻🌻🌻🌻

Tyle że dziecko, które nauczyło się ratować wszystkich, nie przestaje być bohaterem tylko dlatego, że dorosło.

I przychodzi dorosłość.

A ci wielcy malutcy mogą nie mieć siły na swoje życie.

Budzą się zdziwieni, bo nie wiedzą, dlaczego są tak permanentnie zmęczeni.

Dlaczego zwykły sen nie przynosi ulgi.

Dziwią się, bo wracają z wakacji bardziej zmęczeni, niż wyjechali. Może nie widzą, że nawet tam nie potrafią wrzucić na luz.
Wciąż próbują wszystko kontrolować i przewidzieć.
A kiedy coś idzie nie po ich myśli, potrafi sprawić im wręcz fizyczny ból.

Czasem wciąż szukają nowych wrażeń i kolejnych celów.

Spokój i przewidywalność mogą wydawać im się nudne.

Mogą dojść do miejsca, w którym sama myśl o zrobieniu czegoś dla innych wywołuje głęboki, wręcz cielesny opór.

Zamiast spotkań z bliskimi wybierają samotność albo zwierzęta.

Zaczynają się obawiać, że stali się zimni, samolubni i egoistyczni.

A może wcale nie stali się zimni.

Może ich przeciążony organizm mówi:
więcej już nie dam rady.

Może ich mądre ciało wreszcie próbuje powiedzieć:
przestań dźwigać.
Przestań robić za innych.
Zajmij się sobą.

Ewelina ♥️

⭐️Jestem dostępna do pracy indywidualnej online lub w Gliwicach. Sesja trwa do półtorej godziny

🎯 stacjonarnie Gliwice 450 zł
☎️ online - mesenger lub Google Meet
(potrzebujesz kamerki) 400 zł
🎯 https://ewelinajaloszewska.pl/
💌 [email protected]

Jeśli jedyną przeszkodą są finanse – napisz. Być może uda nam się znaleźć rozwiązanie.

Moja praca ma charakter rozwojowy i edukacyjny. Nie jest psychoterapią ani formą leczenia i nie zastępuje wsparcia specjalistów zdrowia psychicznego.

ZAŁÓŻMY, ŻE JESTEŚrybakiem i zaaranżowałem taki układ gwiazd, dzięki któremu ten tydzień będzie najszczęśliwszym w Twoim...
15/08/2026

ZAŁÓŻMY, ŻE JESTEŚ

rybakiem i zaaranżowałem taki układ gwiazd, dzięki któremu ten tydzień będzie najszczęśliwszym w Twoim życiu.

Hurra!

Powiedz, czy kiedy kolejnym razem wybierzesz się na ryby, zabierzesz jedną wędkę, czy więcej? Więcej. Tak myślałem.

Czy przyszłoby Ci do głowy, choćby przez ułamek sekundy, że skoro szczęście ma Ci sprzyjać, wcale nie będziesz musiał zarzucać wędki, bo ryby same do Ciebie przypłyną? Nie.
Nie sądzę. Zawsze byteś bystrzakiem.

Powiedz mi więc, dlaczego większość rozumie, że nawet jeśli szczęście im sprzyja,
i tak muszą działać, a im więcej robią, tym więcej osiągają?
Ale kiedy przychodzi co do czego, gdy chodzi o magię życia, o myśli stające się rzeczywistością i żywioły działające na ich korzyść, uważają, że ryby same powinny do nich przypłynąć.

Twój największy przyjaciel, na zawsze
Wszechświat

Nie, nie ma czegoś takiego jak szczęście. Są tylko ci, którzy wierzą w magię wystarczająco mocno, żeby „łowić" każdą okazję.

Liściki od wszechświata
Mikę Dooley♥️

15/08/2026

Wczoraj miałam ciekawą rozmowę o ustawieniach
I zobaczyłam jak ludzie ich nie rozumieją

To nie jest o naprawianiu
To nie jest o rozgrzebywaniu

To o ujawnieniu tego co i tak działa
Na innym poziomie

To o nazwaniu
I przyjęciu takie jakie było

Ja nie naprawiam Rodu

Pamiętam jak kiedyś
Przyszła do mnie kobieta
Która nie mogła do mamy

Pokazało się że patrzy na historię
Gdzie było oddane dziecko

Nikt o tym nie wiedział
To dziecko było wykluczone

A każde inne na zasadzie przesunięcia
Czuło je
I każda matka na zasadzie przesunięcia
Czuło tę matkę

Zdanie mocy było tylko jedno
A brzmiało

„ Dziecko bez matki
Matka bez dziecka
Blisko … „

Wypowiedziane 10 albo i więcej razy
Wolno …

Kobieta czuła to wszystko w sobie

To daleko
To rozerwanie
To co boli

Powoli weszła w ogromny szloch
Ogromny

Aż ustał

Wypłynęła energia rozstania !!!

I jeszcze raz powtórzę

Ból był
Ból jest

Ból nie potrzebuje być zanalizowany
Zagadany

On potrzebuje być ujawniony
Przyjęty !

Tam gdzie jest więź
I więź przeżywa rozstanie
Jest ból

Unicestwianie
Unieważnianie go
Jest pomijaniem wagi sprawy

To bardzo bolało
Bardzo !!!

Widzę jak byłaś w tym sama matko
W tym jakie to miałaś

Widzę jak byłaś w tym sama dziecko
W tym jakie to miałeś

My wszyscy po trochu
Całą rodziną byliśmy tam z Wami

W niewiedzy
W milczeniu

My tak jak Wy…

Ujawnione
Powoli porządkuje energie

Układa ją
Aż zrównoważy

I to wymaga czasu

Jak rozerwana rana
Która ziarninuje

Ustawienie to konfrontacja z prawdą
Przyjęta
Da sobie radę !

Wpłynie tam gdzie potrzebuje być …
I spotka wiele innych
Prawd i oczu ze sobą …

————————————————————

Postawa - mi się należyJednym z wyjaśnień tej postawy jest to, że może być ona sposobem systemu na ochronę przed bólem i...
13/08/2026

Postawa - mi się należy

Jednym z wyjaśnień tej postawy jest to, że może być ona sposobem systemu na ochronę przed bólem i brakiem, który powstał wcześniej.

Najczęściej w dzieciństwie w relacji z rodzicem.
Często ten brak i schemat jest powielany od pokoleń.
Jakaś przestrzeń została niezaopiekowana , a by poradzić sobie z tym bólem został on wyparty a by chronić przyszłość przed ponownym przeżyciem może pojawić się wewnętrzny krzyk - daj mi.Należy mi się!

Najważniejszym jest zobaczenie tej postawy w sobie.
Rozpoznanie, w jakich przestrzeniach, relacjach jest ona aktywna.

✔️Co się dzieje, gdy ten schemat wychodzi na prowadzenie?
✔️Jakie moje potrzeby są wtedy niezaspokojone?
✔️Czego wtedy boję się najbardziej-braku, odrzucenia, samotności, bycia nieważną?
✔️Czego pragnę, ale boję się, że tego nie dostanę?
✔️Czy zauważam postawę, czy już łapię kontakt z lękiem i rozpoznaję, kiedy zaczynam wymagać?
✔️Czy oczekuję od drugiej osoby, że sama domyśli się, czego potrzebuję?
✔️Czy potrafię powiedzieć: „tego potrzebuję”, zamiast oczekiwać, że ktoś mi to da?
✔️Co czuję, kiedy nie dostaję tego, czego oczekuję?
✔️Czy wierzę, że mogę dostać to, czego potrzebuję, bez walki, nacisku albo udowadniania swojej wartości?

Rodowo:
✔️Czy znam historię w rodzie, gdzie pragnienie musiało zostać zduszone?
✔️Czy są pierwsze nieuszanowane miłości? U rodziców, dziadków?
✔️Czyją obecność , historię należy uszanować?

Jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i pogłębianie postawy należy mi się?

Załóżmy, że dziadek miał pierwszą żonę i dzieci. Zginęli oni np podczas wojny.
Jemu udało się przeżyć. Układa sobie dalej życie. Ale w tamtych czasach mało kto potrafił w pełni przeżyć żałobę. Te straty bez w pełni przeżytej i zintegrowanej żałoby są w systemie jakby nieuszanowane.

Następne pokolenia, by oddać im ich miejsce sercem / duszą patrzą również w tamtą stronę.

W ujęciu Hellingera i porządków miłości ci, którzy byli pierwsi, muszą zostać uznani.
Wtedy oddaje się im należyte ich miejsce.

Więc ta postawa - należy mi się- jest poniekąd możliwym ruchem z systemu i próbą przywrócenia porządku.

Ta postawa jest wielowymiarowym obrazem, który w moim mniemaniu prowadzi do uszanowania braku.

Ewelina ♥️

⭐️Jestem dostępna do pracy indywidualnej online lub w Gliwicach. Sesja trwa do półtorej godziny

🎯 stacjonarnie Gliwice 450 zł
☎️ online - mesenger lub Google Meet
(potrzebujesz kamerki) 400 zł
🎯 https://ewelinajaloszewska.pl/
💌 [email protected]

Jeśli jedyną przeszkodą są finanse – napisz. Być może uda nam się znaleźć rozwiązanie.

Moja praca ma charakter rozwojowy i edukacyjny. Nie jest psychoterapią ani formą leczenia i nie zastępuje wsparcia specjalistów zdrowia psychicznego.

Długotrwałe osamotnienie sprawia, że organizm stale pozostaje w gotowości do walki lub ucieczki. I jest to dopiero pierw...
12/08/2026

Długotrwałe osamotnienie sprawia, że organizm stale pozostaje w gotowości do walki lub ucieczki.

I jest to dopiero pierwsze z serii paradoksalnych odkryć dotyczących samotności.

Okazało się na przykład, że osoby samotne postrzegają świat zewnętrzny i innych ludzi jako źródła większego zagrożenia.

Są bardziej wrażliwe na mimikę twarzy i inaczej ją interpretują.

Neutralny wyraz twarzy wydaje im się nieco srogi, a trochę groźny – bardzo wrogi.

Mózg wykazuje nadwrażliwość na negatywne sygnały płynące z otoczenia, co sprawia, że obcy ludzie wokół są postrzegani jako nastawieni na rywalizację i niechętni do pomocy, a znajomi odbierani jako obcy.

Podsumowując, można powiedzieć, że kiedy jesteśmy sami, świat staje się mniej przyjazny, a bardziej złowrogi.

Anders Hansen,
"Uspokój swój mózg. Dlaczego czujemy się tak źle, chociaż żyje nam się tak dobrze?"
(tłum. Emilia Fabisiak)

Grafika - źródło internet;)

Adres

Zabrze

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewelina Jałoszewska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ewelina Jałoszewska:

Skróty

Udostępnij