Lilavati Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna

Lilavati Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Wyróżnia nas kompleksowość, doświadczenie i zaangażowanie.

Test selekcji Wasona a zmiana psychologiczna Masz tę rację, czy potrzebujesz jeszcze dzisiaj coś mieć?Masz przed sobą cz...
19/04/2026

Test selekcji Wasona a zmiana psychologiczna
Masz tę rację, czy potrzebujesz jeszcze dzisiaj coś mieć?

Masz przed sobą cztery karty: 4, 7, E, K.
Na jednej stronie każdej karty jest liczba, na drugiej jest litera.
Dostajesz regułę:
„Jeśli na jednej stronie jest liczba parzysta, to na drugiej jest samogłoska”. Które dwie karty odwrócisz, żeby sprawdzić, czy to prawda? Zatrzymaj się na chwilę. Wybierz w głowie.

Większość osób sięga po karty, które mogą potwierdzić podaną regułę 4 oraz E. Mniej oczywiste jest poszukiwanie dowodu, że ta reguła jest nieprawdziwa - karta K.

Wszyscy prowadzimy tendencyjne poszukiwania i ulegamy efektowi potwierdzania. To dlatego horoskop pasuje do każdego, rude jest wredne, czarny kot przynosi pecha a teorie spiskowe mają się całkiem nieźle. Z powodu filtrowania rzeczywistości w poszukiwaniu dowodów, że tak właśnie jest i ignorowaniu informacji przeciwnych, z determinacją utwierdzamy się w pewnej wizji rzeczywistości.
Czy taka strategia domyślna może realnie wpływać na nasze życie, na relacje, sprawczość, dobrostan? Niestety tak.
Ponieważ efekt potwierdzania dotyczy również przekonań definiujących nas samych i nasze relacje z innymi. To, co chcesz potwierdzić wyskakuje w wyszukiwarce codzienności tak, jak algorytm:
Wpisujesz w wyszukiwarkę: „czy kawa szkodzi na serce” i dostajesz artykuły, które podają powody, żeby się bać.
Wpisujesz: „czy kawa jest zdrowa” i dostajesz dowody, że chroni.
Inne pytanie, inne „dowody”.
Dlatego w tym prostym zadaniu z kartami chodzi o coś więcej niż o logikę. Chodzi o zmianę pytania. Nie „czy mam rację?” tylko „co mogłoby pokazać, że się mylę?”
I tu dopiero zaczyna się prawdziwa zmiana.
Włączam ten test do zadań psychoedukacyjnych na sesjach terapeutycznych.

Tekst i zdjęcie: Agnieszka Olszewska
Inspiracje: książka „Nie do wiary. Irracjonalne przekonania racjonalnych ludzi.” Dan Ariely

Poznaj swój smutek🩶Dlaczego nie tolerujemy smutku u dzieci? - ten i wiele innych wątków w narracji  pełnej nieoczywistyc...
07/04/2026

Poznaj swój smutek🩶
Dlaczego nie tolerujemy smutku u dzieci? - ten i wiele innych wątków w narracji pełnej nieoczywistych i zaczepnych odniesień.
Wywiad z prof. B.Dobroczyńskim z 2019 r., przywołany aktualnie w Wyborczej, smutnie aktualny...
Agnieszka Olszewska

'W świecie, w którym wartościami są: świetne samopoczucie, wydajność, sukcesy, orgazm 15 razy dziennie i pięciocyfrowa pensja, człowieka smutnego należy się wystrzegać jak ognia'. Rozmowa z prof. Bartłomiejem Dobroczyńskim.

„Ostatnia sesja w Paryżu”Jest w tym filmie bardzo dobry motyw: terapeutka idzie do terapeutki. "Psychoanalityczka trafia...
06/04/2026

„Ostatnia sesja w Paryżu”

Jest w tym filmie bardzo dobry motyw: terapeutka idzie do terapeutki. "Psychoanalityczka trafia do hipnoterapeutki ericksonowskiej".
Dwie różne logiki, dwa języki - ciekawe zderzenie.
Na ekranie widać „grzechy” główne terapeutów. Największy - nie słucham. To rodzi kwestię odpowiedzialności różnicowanej z "winą". Od winy bohaterka chce się uwolnić za wszelką cenę, podejmując ryzykowne działania. Ostatecznie transformujące jest doświadczenie odpowiedzialności.
To jest komedia kryminalna z nutą goryczy, bardzo francuską. Jodie Foster - świetna, umie być zarówno subtelna i spokojna jak i przerysowana i absurdalna do granic.
Byłyśmy w kinie trzypokoleniowo: mama, ja i moja najstarsza córka Ewa. Różne miałyśmy konteksty odbioru, ale śmieszyły nas podobne sceny. Poza tym, jak w dobrym kryminale, pozwoliłam się wkręcić w przekierowanie uwagi.
Zakończenie daje pewną nadzieję. Naiwną, jak to bywa w historiach, które trzeba jakoś zakończyć.
Można ten film potraktować jako historyczny w tym sensie, że pokazuje moment, w którym terapia nie może polegać wyłącznie na procedurze. Gdy forma i teoria pozorują proces. W tym pęknięciu urosło już wiele nowego od czasów freudowskiego settingu z kozetką.
Polecam❣️
Agnieszka Olszewska

Kaganek oświaty10 – lecie NPPP LILAVATI„Słyszałem, że można sobie u Ciebie kupić opinię o dysleksji” - no i mnie kolega ...
02/04/2026

Kaganek oświaty
10 – lecie NPPP LILAVATI
„Słyszałem, że można sobie u Ciebie kupić opinię o dysleksji” - no i mnie kolega uruchomił. Oczkiem mi jeszcze mrugnął. Znamy się przecież od lat.
Zawsze mnie fascynują takie opowieści. Chciałabym posiadać te wszystkie moce i te bogactwa niezliczone😊
No, ale muszę, muszę niestety zweryfikować. Nie jest tak dobrze jak mówią. Jest gorzej niż mogłoby to przyjść do głowy zarówno tym, którzy zgłaszają się po opiniowanie jak i tym, którzy takie opinie o opiniowaniu szerzą.
Przeanalizujmy to:
1. Po pierwsze przesłanki do opiniowania. Jak już ktoś ma te miliony zapłacić to musi wiedzieć, że warto. Czyli trzeba rozpoznać czy są obecne kryteria włączające dla diagnozy, oparte na aktualnych paradygmatach i rekomendacjach w opiniowaniu. Jaka jest skala trudności w czytaniu oraz czy współwystępuje z tymi trudnościami deficyt fonologiczny i/lub deficyty szybkiego nazywania? Czy to ma charakter rozwojowy oraz czy to ma wpływ na realizację wymagań edukacyjnych?
2. Po drugie triangulacja danych czyli zestawienie informacji z różnych źródeł:
• Opinia o dziecku/nastolatku ze szkoły ze szczególnym uwzględnieniem informacji kluczowych dla diagnozowania,
• Badanie dziecka/nastolatka w Poradni,
• Informacje pośrednie: dowody z dokumentacji, historii życia dziecka wskazujące na rozwojowy, uporczywy charakter zaburzeń oraz nasilenie objawów (ocena gotowości szkolnej, oceny opisowe z klas I-III, oceny aktualne, prace pisemne, zeszyty, inne dokumenty).
3. Po trzecie, jak już wiadomo, że problem jest, to trzeba rozpoznać czy nie ma innych uwarunkowań tego problemu i/lub jakie problemy współwystępują. Tu wkracza cały arsenał badań i dowodów pod kątem kryteriów wykluczających: nieskorygowane wady np. wzroku, słuchu, choroby neurologiczne, niepełnosprawność intelektualna. To też się zmienia bardzo dynamicznie w związku z coraz większą uznawalnością współchorobowości w diagnozie klinicznej.
4. Po czwarte opinia. Potrzebuję wolnego na pracę😊 Żeby napisać opinię potrzebuję wolne przedpołudnie lub popołudnie. Ważne jest każde słowo. Zastanawiam się jak ująć w opisie i zaleceniach to, co wyszło w badaniach i jak komunikatywnie wyartykułować jak to się ma do realizacji zadań edukacyjnych. Czy dostosowania, które rekomenduję dla tej osoby będą wystarczające? Jakie działania zarekomendować rodzicom?
5. Po piąte omówienie diagnozy - dla dziecka/nastolatka i dla rodzica. Co to znaczy, CKE, OCR i TTS, po co w ogóle jest to całe opiniowanie, co teraz? I jak to się stało, że przyszli tylko z tym, a wyszło jeszcze to i to. No wyszło. Niekiedy przekazanie opinii wymaga wykonania pracy emocjonalnej w związku z udzielaniem informacji o wynikach samemu zainteresowanemu oraz wnioskującym. W najlepszym razie ta diagnoza jest wyjaśniająca, w najgorszym jest niemożliwa do przyjęcia w tym momencie.
6. Po szóste - niektórzy zostają. Nie wystarcza im opinia, przyszli po pomoc. Chcą: zajęć, instruktażu, konsultacji, wsparcia. Potrzeb jest ogrom. Czasem historie młodych ludzi są naprawdę porażające. Bywa, i to wcale nierzadko, że na opiniowanie trafia się przez gabinet psychiatry, gdy poziom rozpiętości pomiędzy wymaganiami a możliwościami dziecka/nastolatka zatoczył już bardzo szerokie kręgi.
7. Po siódme - narzędzia i wiedza. Testów rekomendowanych i szkoleń w placówce niepublicznej nikt nie finansuje. ORE nas jeszcze na ZPE zaprasza i czasem jakieś narzędzia udostępni w ramach ujednolicania standardów pracy Poradni.
Jedyny plus jest taki, że sama się mogę na wybrane szkolenia oddelegować😊 Oddelegowuję się więc przy każdej możliwej okazji i wciąż odkładam na kolejne rekomendowane testy.
8. Po ósme: „co Pani nam tu może/ z prywatnych gabinetów nie przyjmujemy” itp. Czyli nadal bywa tak, że numer RSPO na dokumencie i podstawa prawna opiniowania nie są wystarczające. Oczywiście, że nie każdy kto zarejestruje działalność pod nazwą Poradnia może opiniować. Trzeba przejść proces rejestracji placówki oświatowej z uprawnieniami do opiniowania. Ile to jest pracy najlepiej wie Marta Kalemba, która mi w tym procesie towarzyszyła w 2016 roku. Zaraz po tym fakcie, już w 2017 w lutym odebrano Niepublicznym Poradniom prawo do opiniowania w tzw. WWR (za dużo beneficjentów generowały?).
O właśnie…
W 2026 - właśnie mija 10 lat odkąd uzyskałam status Poradni Niepublicznej.
O status Poradni Specjalistycznej już się nie ubiegam, bo jeszcze bardziej będę musiała się tłumaczyć.

Ot taka opinia do kupienia. Za pieniądze. Czyli dla jednych „gorsza” a dla innych „lepsza”. Nie zgodzę się ani z jednymi ani z drugimi.
Agnieszka Olszewska

Kocham czytać... Albert Moukheiber "Neuromania. Prawda i mity o naszym mózgu." Pierwsze wydanie 2024 r. „Są dwa rodzaje ...
29/03/2026

Kocham czytać...
Albert Moukheiber "Neuromania. Prawda i mity o naszym mózgu." Pierwsze wydanie 2024 r.
„Są dwa rodzaje bólu. Mój, zawsze prawdziwy, i twój - same narzekania i lamenty”.
„(…) średnio kobiety czekają 29% dłużej niż mężczyźni przy bólach w klatce piersiowej, mają 25% mniej szansy dostać leki przeciwbólowe przy bólu brzucha i dwa razy częściej niż u mężczyzn diagnozuje się u nich chorobę psychiatryczną, kiedy skarżą się na ból serca, wszystko to przy takich samych objawach” (badania z 2022 r.).

Tytuł i okładka książki niepozorne.
Autorem jest francuz - neurobiolog i psycholog kliniczny.
Gdybym miała polecić lekturę aktualizacyjną z neuro to byłby to numer jeden na liście. A.Moukheiber przelicza z nami raz jeszcze: zmysłów jest dziewięć, z czego najważniejszym jest doświadczanie bólu (ból jest zmysłem i emocją jednocześnie co obrazuje nam historiami o gwoździach), mózg jest jeden - w ciele, w środowisku (nie trójjedyny, nie lewy i prawy itp.) a człowiek jest mnogi i wieloraki.
Rozpiętość wątków na 250 stronach jest zdumiewająca. Łączy je intencja autora żeby demaskować redukcjonizm, którym karmią nas neuronauki przywłaszczające sobie aktualnie status wiedzy ostatecznej do tego stopnia, że wzywa się je na sale sądowe powielając stary błąd frenologii, kiedy orzekano o moralności na podstawie kształtu czaszki. Aktualnie status takiej ekspertyzy niepodważalnej w „neuroprawie” ma fMRI, pomimo protestów naukowców świadomych ograniczeń neuroobrazowania.
Autor rozprawia się również z teoriami lokalizacyjnymi i neurochemicznymi wskazując, że nadużywane w przestrzeni publicznej narracje o serotoninie, dopaminie, ciele migdałowatym czy prążkowiu nie tylko nie wyjaśniają, ale wręcz oddalają nas od wyjaśniania przyczyn i skutecznego interweniowania. Taka wiedza tworzy przekonania „performatywne” np. przesunięcie interwencji z poziomu algorytmów typu „dark patterns” platform społecznościowych na wadliwego użytkownika z ryzykiem ekranowego uzależnienia dopaminowego. Ignoruje się fakt, że ekran jest tylko medium - istotna jest treść.
Autor wskazuje również na ślepą uliczkę poszukiwania wspomagaczy poznawczych w substancjach nootropowych czy w „smart drugs”. Wskazuje na nowy obszar działań „trenerów rozwoju osobistego” - dochodowy biznes indywidualizowanego „stackingu” czyli przygotowywania do zażywania i komponowania różnych substancji. Wskazuje na to, że aplikacje typu „serious games” są w tym zakresie skuteczniejsze niż „smart drugs” w rozwijaniu kreatywności i koncentracji.
O tym, że budujemy szkodliwe mity na temat ekranów mówię od lat na szkoleniach przytaczając Jane McGonigal „Superbetter”.
Książka "Neuromania" ma ogromną wartość w rozwijaniu kompetencji rozpoznawania „fake news” i pokazuje dobitnie, że, jak zwykle, wyjaśnienia powodów problemów są polityczne i mają na celu skuteczne przekierowywanie uwagi.
Inne aktualne wątki poruszane w książce to refleksje np. czy obietnica transhumanizmu Elona Muska ma słuszne założenia? Jaki mają wpływ na naszą kondycję psychiczną autodiagnozy i propagowanie treści na temat zdrowia psychicznego przez osoby nie posiadające wiedzy psychologicznej? i inne...
Mnóstwo przykładów, odniesień i badań, które pierwszy raz widzę uporządkowane w spisie literatury z uwzględnieniem problematyki a nie alfabetycznie czy rozdziałami.
Autorka tekstu: Agnieszka Olszewska






Polecam: liczenie bez liczenia Yupana Inka https://www.facebook.com/share/1AdBKQB6zV/
05/03/2026

Polecam: liczenie bez liczenia Yupana Inka https://www.facebook.com/share/1AdBKQB6zV/

YUPANAmałe liczydło - duże możliwości Rewolucyjny sposób Inków na ŁATWE wykonywanie działań matematycznych.Wprowadź DZIECI w świat liczb i arytmetyki za pomocą gier. HISTORIA KUP Chcesz wznieść edukację na wyższy poziom? Polecamy: Tradycja Wzieliśmy to, co cenne w cywilizacji Inkó...

O lęku przed matematykąNie byłam pewna czy chcę podać to opracowanie w takiej formie. Dzisiejsza korespondencja mnie prz...
28/02/2026

O lęku przed matematyką
Nie byłam pewna czy chcę podać to opracowanie w takiej formie. Dzisiejsza korespondencja mnie przekonuje, że to ma sens. Wciąż jest tak, że na diagnozę dyskalkulii trafiają osoby skierowane przez psychiatrę. Spostrzegam to jako błąd systemowy i to jeszcze w mojej własnej branży.
Podobno najlepsze efekty daje psychoedukacja – dokładam więc swoją cegiełkę do tematu lęku przed matematyką.
Wydaje się to bardzo oczywiste i powszechne bo dotyczy to 94% uczniów. Tak pokazują badania kwestionariuszowe. Sama wzięłam udział w takim badaniu na żywo na wykładzie dr K.Cipora. Powtarzalność tych liczb jest porażająca. 93%, 94%, 95% uczniów boi się matematyki.
Tylko co to właściwie oznacza. Czym jest lęk przed matematyką i gdzie są jego źródła?
Chodzi to za mną od 34. Konferencji SNM i już naliczyłam 7 perspektyw tego problemu. Liczę uwzględniając treści z wykładów i warsztatów, w których brałam udział.
1. Perspektywa treści nauczania: Matematyka jest przedmiotem, który wyjątkowo dezintegruje nas poznawczo. Trzeba szukać, sprawdzać, uwzględniać warunki. Kto się uczy matematyki musi być w gotowości do porównywania procesu, wyniku i do ciągłego nawracania do błędu.
2. Perspektywa programu nauczania: cieszę się na uprawomocnienie w treściach programowych świadomej pracy z błędem i z porażką. To jest Novum oczekiwane i oby miało przełożenie na praktykę.
3. Perspektywa Dyrekcji Szkół: rozpiętość wyników egzaminów z Matematyki w porównaniu do J.polskiego i J.angielskiego stwarza niebezpieczną okoliczność do poszukiwania szans poprawy statystyk w tym obszarze. Znacie tę presję? Czy to się naprawdę da porównywać?
4. Perspektywa nauczyciela: wydaje się najbardziej oczywista, ale czy naprawdę lęk przed nauczycielem wyjaśnia taki procent całego lęku przed matematyką? Zamilknę tu.
5. Perspektywa rodzica: okazuje się, że przekonania opiekunów mają znaczący wpływ na relację z matematyką u dzieci. Wszyscy rodzimy się matematykami. Inaczej byśmy nie przetrwali. Potem decydujemy się na bycie „Humanistami”.
6. Perspektywa diagnostyczna: statystycznie mamy ok 3-6% uczniów z dyskalkulią. Gdzież oni są? Wypada mniej więcej po jednym na klasę 25 osobową. Czyżbyśmy naprawdę tak bardzo różnili się statystycznie od innych krajów? Co jest nie tak z naszą bardzo późną i ściśle reglamentowaną diagnozą trudności u dzieci?
7. Perspektywa ucznia: prawie połowa uczniów ukrywa przed nauczycielem luki w wiedzy "często" lub "zawsze", uczniowie mają coraz mniejszą gotowość do wysiłku poznawczego, co może przejawiać się wg S.Boimare strategiami radzenia sobie typu: to jest głupie, Pani jest głupia, ja jestem głupi. Każda z tych strategii izoluje emocjonalnie od treści. Długotrwałej izolacji w tym przedmiocie nie uda się wyrównać jednym skokiem na bank "uczyłem się trzy godziny".

Z pewnością nie wyczerpuje to całości problematyki, ale od czegoś trzeba zacząć tę psychoedukację. Choćby od pokazania jak złożone jest to zjawisko.
Plakat do pobrania w wersji roboczej – Moja koncepcja i teksty, grafika AI na moje zlecenie, sklejane w Word do A4.
Agnieszka Olszewska

Moc wrażeń 💥Wszystko co nieoczekiwane 💥Na ###IV Konferencji SNM Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki W Białymstoku Co r...
22/02/2026

Moc wrażeń
💥Wszystko co nieoczekiwane 💥
Na ###IV Konferencji SNM
Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki
W Białymstoku

Co robiłam?
🍹Słuchałam Passacaglia&Mariage d'Amour pijąc Herbatę Mexican Dream z białym pieprzem
🎡 Próbowałam zrozumieć kwadraturę koła
📒Rozwiązywałam 4 strony zadań z treścią metodami singapurskimi w klasie 50 osobowej
🩺 Testowałam widzenie barwne u ponad 800 matematyków jednocześnie dla celów psychoedukacyjnych
✨️ Zachwycałam się liczbą 34, o której tak pięknie opowiadał Tomek Szwed
⚙️ Ucieszyłam się ze zmian w podstawie programowej z matematyki

Czego nie zrobiłam?
💡😅 Nie włożyłam żarówki do ust po wykładzie dr Rajmunda Stasiewicza

Agnieszka Olszewska

Osobiście czuję się bardzo ugruntowana w podejściach terapeutycznych opartych na Ja Dialogowym. Wysłuchałam z uważnością...
09/01/2026

Osobiście czuję się bardzo ugruntowana w podejściach terapeutycznych opartych na Ja Dialogowym. Wysłuchałam z uważnością. Polecam...
Praca z częściami wewnętrznymi, praca w szczególności z pozycją krytyka jako kluczowa w terapii SPEAKS, dużo o pracy ze zmianą narracji, praca z "utknięciem".
Webinar i zaproszenie na szkolenie
dr A. Oldershaw "Utracone emocjonalne Ja w Anoreksji" webinar bezpłatny dzięki K.Blażejewski https://www.facebook.com/share/p/17j8xTJXqc/

Darmowy Webinar
Anoreksja: Utracone Emocjonalne “Ja”.
SPEAKS: integracyjna, oparta na badaniach terapia anoreksji skoncentrowana na emocjach

Dr Anna Oldershaw przedstawi model terapeutyczny SPEAKS – pierwszy tak wyraźnie skoncentrowany na złożonych procesach emocjonalnych leżących u podłoża anoreksji, zwłaszcza jej przewlekłych, trudnych do leczenia postaci oraz tych współwystępujących z neuroróżnorodnością.

SPEAKS to model oparty na badaniach (evidence-based), który łączy w całość:

-terapię Skoncentrowaną na Emocjach(EFT L. Greenberga),

-terapię schematów(TS),

-pracę z „częściami siebie”.

W centrum tego podejścia znajduje się koncepcja „utraconego emocjonalnego Ja”, sytuacji, w której osoba z anoreksją w sposób chroniczny traci dostęp do własnych uczuć, potrzeb i somatycznych sygnałów wewnętrznych, a anoreksja staje się głównym sposobem regulowania emocji.

Celem pracy w SPEAKS jest stopniowe odzyskiwanie tego „realnego Ja” i budowanie bardziej życzliwej, spójnej relacji z samą sobą, równolegle z pracą nad objawami i odżywianiem.

Webinar jest bezpłatny

📅 9.01.2026 (piątek)
🕚 11:00–12:30

-Link do szerszego opisu wydarzenia:
https://fb.me/e/74v4vEfXK

-Link do zapisów:
https://forms.gle/ANMSZUG2ahYqaTLU6

* Uwaga: ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o przemyślany zapis. Dziękuję :)

Webinar będzie poświęcony rozmowie z dr Anną Oldershaw:

psycholożką kliniczną, badaczką i główną autorką modelu terapeutycznego SPEAKS (Specialist Psychotherapy with Emotion for Anorexia in Kent and Sussex). To jedno z pierwszych podejść do leczenia anoreksji i innych zaburzeń odżywiania, które tak wyraźnie koncentruje się na emocjonalnych procesach leżących u podłoża choroby.

SPEAKS jest modelem opartym na danych naukowych (evidence-based). W kilkuletnim programie badań finansowanym przez National Institute for Health Research powstała koncepcja anoreksji jako „utraconego emocjonalnego Ja”

Podłoga się chwieje...Dlaczego tak trudno nam wspierać dziecko w smutku?Za jeden z większych problemów naszych czasów w ...
26/09/2025

Podłoga się chwieje...

Dlaczego tak trudno nam wspierać dziecko w smutku?

Za jeden z większych problemów naszych czasów w relacji dzieci-rodzice uważam brak tolerancji dla dyskomfortu dziecka. Nie chodzi o to, żeby dziecku było źle, tylko o to, że rodzice często nie uznają jego straty, smutku, rozczarowania.

Wyraża się to w takich zdaniach, które czasem słyszę w gabinecie:
👉 „Nie uspokoję się, dopóki moje dziecko się nie uspokoi.”
👉 „Nie będę zadowolona, dopóki on nie będzie zadowolony.”

To ogromna presja.

Od lat bezwzględnie stosuję w swojej pracy zasadę, że najlepszą formą wsparcia dziecka jest budowanie zasobów jego opiekuna. A zasoby można budować choćby dzięki mentalizacji - czyli najprościej mówiąc umiejętności rozumienia stanów wewnętrznych własnych oraz innych osób. Umiejętności - czyli można to trenować...
Przykład:
Jeżeli dziecko przeżywa smutek, a rodzic w tym samym momencie wpada w przerażenie w związku z tym smutkiem, to dla dziecka świat zaczyna się chwiać. Zostaje ono samo z podwójnym ciężarem:
1️⃣ Musi poradzić sobie ze swoim smutkiem, bez wsparcia opiekuna, który również się rozpada.
2️⃣ Dodatkowo doświadcza presji, by tego smutku nie czuło, bo emocje dziecka destabilizują dorosłego.
Wtedy dziecko nie ma żadnej „podłogi”, na której mogłoby się zatrzymać. Nie ma gruntu, który daje bezpieczeństwo i stabilizację. A przecież rolą rodzica jest właśnie być tą podłogą - kimś, kto pozwala dziecku usiąść, odetchnąć i odzyskać równowagę.

Dlaczego rodzic czuje przerażenie, gdy dziecko jest smutne, rozczarowane? Jakie przekonania się za tym kryją? Na temat smutku, dziecka, roli rodzica...

💬🧠❤️ Jako specjalistka psychologii klinicznej wspieram rodziców i dzieci w tym, by rozumieć emocje, zamiast się ich bać. Bo to właśnie od rodzica może się zacząć zmiana w doświadczeniu dziecka.
Twoja zmiana jest dla niego i dla Ciebie szansą na zupełnie inną jakość życia.

Agnieszka Olszewska
Fot.A.M.Olszewska

Odważnie i przeglądowo. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale uważam, że warto przeczytać. Na prośbę moge odblokować dostęp ...
25/09/2025

Odważnie i przeglądowo. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale uważam, że warto przeczytać.
Na prośbę moge odblokować dostęp chyba 2 osobom...

- Dzieci pragną porozumiewać się znakami pisanymi. Będą odtwarzać, udawać, że piszą: jak się bawi w lekarza i 'wypisuje' recepty, albo jak się bawi w szkołę i maże kształty na tablicy - mówi Agnieszka Kuźba, współautorka projektu nowej podstawy programowej wychowania przedszkolneg...

Adres

Osadników Wojskowych 44/5
Zary
68-200

Telefon

+48668986211

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Lilavati Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Lilavati Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna:

Udostępnij