27/08/2026
Siema! No i mamy to – skończony rękaw z mitologią słowiańską! Wił, Północnica, Strzyga i Baba Jaga, cała mroczna ekipa. Ten tatuaż to była konkretna podróż przez zapomniane legendy i cienie naszej historii. Każda postać to oddzielna opowieść, którą z przyjemnością przeniosłam na skórę.
Praca nad tak złożonym wzorem to dla mnie zawsze fascynujące wyzwanie, które uwielbiam podejmować. Lubię, kiedy tatuaż to coś więcej niż tylko obrazek, kiedy kryje się za nim głębia i znaczenie, które ma dla Ciebie wartość. Sesje nad tym rękawem minęły nam niezwykle szybko, w świetnej atmosferze, z dala od odcięcia słuchawkami, co zawsze sobie cenię w relacji z Wami.
Mój salon tatuażu w Zielonej Górze jest otwarty na Wasze najbardziej szalone pomysły. Chcecie coś mrocznego, coś kolorowego, a może coś, co łączy różne style? Śmiało, wpadajcie! A jeśli szukacie czegoś zupełnie innego, to Syntetink też jest gotów na tatuażowe wyzwania. Zatem do zobaczenia!