06/09/2026
Dlaczego wybrałem dietetykę i jaki mam stosunek do tekstów AI?
Zanim przejdę do tematu to napiszę małą anegdotkę, która skojarzyła mi się przy kwestii tekstów pisanych przez sztuczną inteligencję. Otóż byłem kiedyś na festynie, gdzie grała polska znana grupa disco polo. I na ich busie widniał napis, który bardzo mnie rozbawił, a mianowicie.. "Orginal Polish Songs". I tak mi się to skojarzyło w kontekście tekstów tworzonych przez chatagpt czy inne sztuczne maszyny. Niby wszystko jest poprawne i fajne ale jednak czuć, że to nie jest „oryginalny człowiek”. Co prawda w przypadku grupy disco polo okazało się, że ten bus służył im do tras po całej Europie, więc miało to sens. Z kolei czytając teksty sztucznej inteligencji ja osobiście czuje się jakoś ..oszukany. Też tak macie? Jest ich coraz więcej, zdominowały większość Internetu i facebooka. Niby są w porządku ale jednak ja wolałbym przeczytać tego „oryginalnego człowieka”. A pisze to dlatego, aby zapewnić Was, że swoje teksty będę pisał osobiście, bez użycia sztucznej inteligencji.
W tym wpisie chciałbym wyjaśnić moje głębsze zainteresowanie dietetyką. Jak wiecie, od 2010 roku prowadzę gabinet, gdzie zajmuję się szeroko pojętą medycyną naturalną i pomagam w różnych problemach zdrowotnych. Korzystałem z wielu metod ale wyraźnie widzę, jak duże znaczenie ma sposób odżywiania. Powiem więcej – bez unormowania diety wiele terapii może zwyczajnie nie pomóc! I w drugą stronę – wiele problemów można rozwiązać wybierając odpowiednie odżywianie.
Często obserwowałem, jak po samym odstawieniu kilku szkodliwych produktów ludzie zaczynali zdrowieć. Nawet niedawno był u mnie młody człowiek z astmą, który po odstawieniu nabiału już po tygodniu zaczął czuć wyraźną poprawę w oddychaniu.
Widziałem też, jak objawy choroby wracały, gdy dana osoba przestawała trzymać się wytycznych diety. Odżywianie stało się więc dla mnie numerem jeden. Ukończyłem w tym celu odpowiednie szkolenia, które dały mi możliwość prowadzenia gabinetu dietetycznego. Nadal korzystam z metod naturalnych, jeśli widzę potrzebę ich zastosowania. Nadal wspieram suplementacją, ziołami i homeopatią, jeśli uważam, że wymaga tego przypadek. Ale odżywianie jest dla mnie kluczowe i stanowi podstawę całej kuracji.
Skupiam się nie tylko na tym, co jeść lub czego nie. W dzisiejszym świecie nie jest to już takie proste. Znaczenie ma bowiem nawet to, gdzie coś się kupuje, jakiej jest firmy, jak coś przygotować. Marchewka marchewce nierówna. Mąka owsiana kupiona z firmy X może być znacznie gorsza od tej z firmy Y. Przez lata wybierałem, co jest dobre a co złe i teraz dzielę się tym z Wami. Mam nadzieję, że dzięki temu nasza współpracą okaże bardziej efektowna i pomocna.
Co więcej, chcę na wizytach wpierać Was także radą, jak samemu, w danej chorobie, dobierać sposób odżywiania i samodzielnie układać posiłki. Oczywiście w pakiecie startowym dostaniecie ode mnie jadłospis ale myślę, że lepiej umieć to robić samodzielnie.
W kolejnym wpisie omówię, dlaczego nie przepadam za słowem DIETA a wolę sformułowanie Sposób odżywiania.