22/04/2020
Kto wczoraj wytrzymał głodówkę, gratuluję.
Dzisiaj przypomnę o propolisie oraz przejdę znowu do Narimaxu, który będę chyba długo opisywał, bo po pierwszych próbach jego działanie można określić jako rewelacyjne, więc warto.
PROPOLIS
Czyli kit pszczeli. Przypominam go, ponieważ znowu mamy do czynienia z substancją która ma jakieś składniki które są pożyteczne dla organizmu ale ich wpływ gdyby podliczyć je wagowo, nie powinien specjalnie mocno działać. A działa. Jest to następny przykład kiedy energia w substancji działa lepiej niż jej skład. I o to chodi.
Co ciekawe, pełen skład propolisu nadal nie do końca jest znany. Wiadomo tylko, że nie zmienia się od setek tysięcy lat a może milionów. Aczkolwiek wg znawców kit pszczeli należy dzielić na dwa rodzaje: na propolis właściwy oraz balsam propolisowy.
Główne składniki propolisu to: 41% żywić, 10% subst, garbnikowych, 17% wosku pszczelego, 14% substancji lotnych plus jakieś żelazo, miedź, mangan. Żadnych cudownych substancji. Ale pszczoły dodają do niego dużo swojego serca - i to działa!
Zanim podam ogólnie zastosowanie propolisu muszą zwrócić przede wszystkim uwagę na jedno jego zastosowanie: paradontoza oraz inne problemy jamy ustnej. W tym zakresie jego działanie jest rewelacyjne. Płukanie jamy ustnej na noc przez kilka dni i widać poprawę, regenerację dziąseł. Wg mnie zdecydowanie lepsze działanie niż płyny do płukania.
Propolis nie ma może tak wielkiego zastosowania jak np. zioła szwedzkie, ale znakomicie działa na następujące schorzenia:
- problemy ze skórą. Na oparzenia, odmrożenia, odleżyny , grzybice skórne, wypryski, łuszczycę ( aczkolwiek jak wiemy tej łuszczycy bez wyleczenia jelit nie zwalczy)
- problemy schorzeń nabłonka jelitowego, ma nawet działanie regeneracyjne w tym przypadku
- grzybica stóp ( trzeba jednak zwalczyć wewnętrzne przyczyny, można łączyć z okładami z czosnku )
- angina, katar
- bóle żołądka
- owrzodzenia żołądka
- zapalenie gruczołu krokowego
- nadciśnienie
Co różni propolis od lekarstw produkowanych przez najlepsze firmy farmaceutyczne świata? Ano to, iż nie ma żadnych działań ubocznych może poza alergią na niego co zresztą jest jak wiemy "wynalazkiem" ostatnich lat. Można połykać propolis po płukaniu zębów, można go dodawać do herbaty ( letniej )
można smarować skórę w delikatnych miejscach i najwyżej nie pomoże, ale nie grozi nam jakaś martwica nerek czy paraliż nerwów jak to bywa z lekami. Tak to sobie te pszczoły pomyślały.
Dodam, że w ulu propolis jest raczej budulcem i tak trochę materiałem sanitarnym. Prawdziwym lekarstwem natomiast jest oczywiście jad pszczeli. Ale to już nie nasz obszar.
PRZYPOMINAM W KWESTII JADU
Jad pomaga m.in.na zmiany reumatyczne, korzonki nerwowe itp. ale jest kłopotliwy w użyciu, a my mamy na dworze wiosnę i pokrzywy które wspaniale działają na te problemy, jednak nie w postaci zalewanej a w postaci chłosty o czym kiedyś pisałem. I nikomu to nie zaszkodzi. DO LASU!!!