Gabinet Psychoterapii Monika Pilarska

Gabinet Psychoterapii Monika Pilarska Jestem psychologiem i psychoterapeutą z kilkunastoletnim doświadczeniem. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji.

W gabinecie zajmuję się psychoterapią osób dorosłych doświadczających kryzysów życiowych, stanów depresyjnych, lękowych, zaburzeń osobowości i związanych ze stresem. Ukończyłam psychologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz 4- letnie Studium Psychoterapii Integratywnej w Krakowie. Oprócz gabinetu pracuję w Oddziale Dziennym Psychiatrycznym oraz Poradni Zdrowia Psychicznego.

20/03/2026

Żyjemy w bezpiecznych czasach i w bezpiecznym miejscu. Polska stała się krajem, w którym historie o „skrojeniu portfela” czy telefonu, tak nagminne w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych, dzisiaj są już legendami. Oczywiście nadal zdarzają się ekscesy, ale sytuacja zmieniła się mocno in plus.

A jednak potrzeba kontroli rośnie.

Dowozimy więc, sprawdzamy lokalizację, analizujemy trasę powrotu, dzwonimy po dziesięciu minutach ciszy. Statystycznie – świat jest bezpieczniejszy, ale nasze napięcie nieadekwatnie większe.
Skąd się to bierze?

Najłatwiej wszystko zrzucić na technologię. To ona ułatwia założenie elektronicznej smyczy, kiedyś po prostu nie było takiej możliwości. Dziś pokusa bywa zbyt duża. Jak w jednym z odcinków Black Mirror, gdzie matka ciągle odkłada moment odłączenia kamery zainstalowanej w oku córki, nawet gdy ta jest już dorosła.

Bo przecież strach o własne dziecko nie mija nigdy. Pamiętam dobrze, jak bardzo martwiła się o mojego tatę jego mama, nawet gdy ten miał już sześćdziesiątkę na karku.

Tylko że kiedyś ten strach trzeba było jakoś znieść. Dziś można go zagłuszyć powiadomieniem z aplikacji.

My, wychowani na placach zabaw zbudowanych z żelaznych rur, huśtawek potrafiących rozłupać czaszkę, na pobliskich budowach, prowizorycznych kładkach nad osiedlowymi kanałkami, spędzający całe dnie „na dworze” bez ciągłego meldowania rodzicom swojej lokalizacji, w którymś momencie zdecydowaliśmy, że własnym dzieciakom zafundujemy zgoła inny los.

Do szkoły podstawowej w warszawskim Parku Saskim, do której chodziłem na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, większość dzieciaków w wieku jedenastu-dwunastu lat sama przyjeżdżała komunikacją miejską. Do wcześniejszej, osiedlowej, chodziliśmy bez rodziców już od pierwszej lub drugiej klasy. Co nam się stało? Czy naprawdę robimy to wyłącznie dla dzieci?

Może jednak, żeby uspokoić siebie? I nie czuć tego lekkiego ścisku w żołądku, gdy dziecko znika za rogiem? Żeby nie mierzyć się z własnym lękiem, tylko rozwiązać go logistycznie, podwożąc pod same drzwi?

„Przygotuj dziecko do drogi, a nie drogę dla dziecka” – to stare powiedzenie genialnie ujmuje to, na czym polegać powinno wychowanie.
Tymczasem co robimy? Próbujemy wybetonować dżunglę, byle tylko nasza pociecha miała w życiu łatwiej.

Janusz Korczak szedł jeszcze dalej, mówiąc o „prawie dziecka do śmierci”. To zdanie dla wielu z nas jest nie do przyjęcia. Ale nie chodzi tu przecież wyłącznie o śmierć w sensie dosłownym, tylko o ryzyko. O prawo do guza, do złamanej ręki, do zgubienia drogi i znalezienia jej z powrotem.

Czy chroniąc dzieci ponad to wszystko, nie odbieramy im czegoś znacznie ważniejszego niż chwilowy brak plastrów na kolanach?

Michał Górecki w serwisie "Fathers" (polecamy!)
fot Joey Huang

26/02/2026
24/02/2026
20/12/2025

🌱 Z cyklu 🫶

28/03/2025
17/12/2024

Agnieszka Jucewicz: Co się dzieje w mózgu osoby uzależnionej, kiedy używka już nie daje przyjemności, tylko po prostu przynosi ulgę w cierpieniu?
Anna Lembke: Badając ten mechanizm, a przede wszystkim pracując z uzależnionymi, zrozumiałam, że deficyt dopaminy, który pojawia się na skutek przebodźcowania mózgu bardzo silnymi doznaniami, może się utrzymywać długo po tym, jak uzależniona osoba odstawi daną substancję czy aktywność. Czasami ten deficyt utrzymuje się miesiącami, a czasem nawet latami i przypomina kliniczną depresję. To sprawia, że te osoby są cały czas bardzo podatne na nawrót uzależnienia.

Agnieszka Jucewicz: Czy ten chroniczny deficyt oznacza, że nic ich nie cieszy?
Anna Lembke: Dokładnie tak. Na początku leczenia pacjenci często mówią: „Wszystko jest takie szare, mdłe". To, co kiedyś sprawiało radość, już nie działa, bo jest "za słabe". Jedna z pacjentek, uzależniona od smartfona i mediów społecznościowych, na moją sugestię, żeby spróbowała przejść się przez park bez patrzenia w telefon czy słuchania czegokolwiek, a tylko patrzyła na drzewa, ludzi i okolicę, spytała: „Ale po co? To takie nudne!".

Agnieszka Jucewicz: Niejedna osoba się w tym opisie odnajdzie.
Anna Lembke: Ten brak umiejętności cieszenia się z codzienności dotyka dziś nie tylko osoby uzależnione. Jesteśmy bez przerwy bombardowani ekscytującymi obrazami, informacjami, wizjami alternatywnych, bardziej atrakcyjnych rzeczywistości. Przy nich taki zwykły spacer przez park, który kiedyś dawał dużo spontanicznej radości, wypada blado. Zaawansowane technologie sprawiły, że nasze mózgi przyzwyczajają się do większych i mocniejszych wyrzutów dopaminy.

fragment rozmowy Agnieszki Jucewicz, Każdy ma dziś swoją "maszynę do masturbacji"
z Anną Lembke, autorką „Dopamine Nation. Finding Balance in the Age of Indulgence"

17/08/2024
09/03/2024

"Wszystkie komórki jajowe, jakie kobieta będzie kiedykolwiek nosić, formują się w jej jajnikach, gdy jest czteromiesięcznym płodem w łonie swojej matki. Oznacza to, że nasze komórkowe życie jako ja****ko rozpoczyna się w łonie naszej babki. Każdy z nas spędził pięć miesięcy w łonie naszej babki, a ona z kolei formowała się w łonie swojej babki. Wibrujemy w rytmie krwi naszej matki, zanim sama się narodzi, a ten puls to nić krwi, która sięga aż do pierwszej matki."

~ Layne Redmond, When the Drummers Were Women

Grafika: Mamicha

03/03/2024

☑️Zapraszamy do studiowania i dzielenia się najnowszą grafiką zatwierdzoną przez Polyvagal Institute USA i zrecenzowaną przez dr. Stephena Porgesa. Mamy nadzieję, że pomoże Ci ona pogłębić zrozumienie stnów autonomicznych wg. Teorii Poliwagalnej i wesprze Cię na Twojej osobistej i zawodowej drodze.

👉Dlaczego nowa grafika AUN?
Cóż, zauważyliśmy, że czasami Teoria Poliwagalna jest błędnie przedstawiana w infografikach, które są szeroko rozpowszechnione w Internecie. Niektóre ilustracje ignorują bardzo ważne stany hybrydowe, które znajdziesz w tej zaktualizowanej wersji. Duża część ilustracji nie pokazuje, że stany te występują na kontinuum. Ponadto niewiele z nich wspomina o tym, że reakcje behawioralne różnią się znacznie w zależności od tego, czy wykrywamy środowisko bezpieczeństwa, czy zagrożenia.

W naszej ilustracji stanów autonomicznego układu nerwowego zawarliśmy te istotne szczegóły, aby dać Ci jeszcze bardziej wszechstronne spojrzenie na Teorię Poliwagalną.

23/02/2024

Bezpłatne numery pomocowe dla osób w kryzysie psychicznym 👇

Więcej 👉www.zapobiegajmysamobojstwom.pl

Adres

Ulica Sempołowskiej 10
Zywiec
34-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 14:30
Czwartek 15:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii Monika Pilarska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii Monika Pilarska:

Udostępnij